Zapal świeczkę…
To dni w naszym kraju niezwykłe. Odwiedzamy groby bliskich, palimy świeczki znanym i nieznanym. Zaciągamy honorowe warty i odkrzaczamy zapomniane mogiły. Zapraszamy też na wirtualną wycieczkę po wielkich nekropoliach i maleńkich cmentarzykach. Opisaliśmy tu dla Was ponad 360 ciekawych miejsc.
Magnat sprowadził więc do swoich włości słynnego architekta i polecił mu postawić kościół według zarzuconego właśnie projektu. I stanęła w Mokobodach świątynia Opatrzności, tyle że na potrzeby maleńkiego miasteczka (teraz wieś gminna) budowlę zmniejszono czterokrotnie.
Kolejny mój cel to Cali – światowa stolica salsy i rodzinne miasto mojego znajomego Jorge. Mówi się ze Caleños – mieszkańcy miasta, rodzą się z umiejętnością kołysania biodrami w takt muzyki, tutaj tańczy dosłownie każdy i wszędzie.
Planetarium w Pradze należy do największych na świecie. Główna, okrągła sala Cosmorama, o średnicy 23,5 metra pomieści 210 osób. Wysokość kopuły wynosi 15 metrów.
„Kolumbia to pasja” – wielki slogan reklamujący kraj wita mnie już na granicy. Czym jest ta pasja i jak się ona objawia? Chce to sprawdzić i przekonać się czy wszystko co do tej pory słyszałam, źle i dobrze, o Kolumbii okaże się prawdą...
W tym drugim co do wielkości mieście Włoch, każdy znajdzie coś dla siebie. Od spragnionych sportowych wrażeń fanatyków piłki nożnej, przez elegantki zostawiające pokaźne sumy pieniędzy w modnych butikach, po koneserów sztuki a w szczególności opery.
Czytałam w opisach, że wejście na Galdhøpiggen nie jest zbyt trudne, a nawet bardzo łatwe ze Spiterstulen. Wejście – cztery godziny – zejście poniżej trzech… ulubiona ścieżka dla dorosłych i dzieci… A teraz jak to się ma do rzeczywistości…
Sympatyczny żołnierz odwiedził kiedyś Sanok. W tym właśnie miejscu usiłował wyciągnąć z domu uciech na ważną wojenną naradę swojego porucznika Duba, który przyszedł skontrolować, czy jego podwładni nie oddają się rozpuście.
Kolekcja jest tak bogata, że właśnie tu do Kuligowa zjeżdżali słynni reżyserzy, aby wypożyczać na plan filmowy eksponaty. To dźwięk jego kowadła można usłyszeć w „Zemście” Andrzeja Wajdy.
Miasto otoczone jest fosą i potężnymi murami obronnymi. Można do niego wejść przez kilka bram. Mury zostały wzniesione w XVII wieku dla obrony miasta przed Szwedami. Była to największa forteca w Norwegii. Do dzisiaj jest bardzo dobrze zachowana.
Dopiero na szczycie, gdy zobaczyłam różnojęzyczny tłum turystów, dopadła mnie refleksja, że jak tak dalej pójdzie, święte miejsca Angkor zostaną pokonane nie przez ząb czasu, ekspansywną przyrodę, nieprzyjazny klimat, ale po prostu zostaną zadeptane przez turystów.

