POLECAMY NAJCIEKAWSZE ARTYKUŁY
Ostatnio dodane artykuły

Bitwa, a właściwie niewielka potyczka pod Płowcami, nazywana jest w historii pierwszym polskim zwycięstwem nad Zakonem. Nie było może w niej wielkiego militarnego sukcesu, ale Krzyżacy wrócili do domu. W 1931 r. w 600 rocznicę starcia usypano tu kopiec.

Autorka: Anna Ochremiak

Warto tu zajrzeć choćby po to, by zobaczyć niezwykłą starą chałupę z kominem zbudowanym z… drewna. To już unikat na skalę więcej niż regionu. I posłuchać opowieści gospodarzy, którzy chętnie dzielą się swoją wiedzą o lokalnych obyczajach i tradycjach.

W czeskich Karkonoszach i na Pogórzu Karkonoskim kursują autobusy przystosowane do przewozu rowerów. Rozkłady jazdy cyklobusów znajdziemy na przystankach autobusowych oraz w karkonoskich centrach informacji.

Na grań jest wydeptana ścieżyna. Jest oznakowana na krzyżówce Porta Vescovo i nie ma numeru. Od Sas da Ciapel droga jest bardziej uciążliwa. Może następnym razem pójdę właśnie nią. Widok z grzbietu Padon na Marmoladę jest fantastyczny!

Firlejowie przebudowali dach górnego zamku w taki sposób, że Skotnickim lało się na głowę. To było początkiem wieloletniego sporu zakończonego małżeństwem dzieci zwaśnionych rodów. Dwieście lat później Aleksander Fredro wyczytał romantyczną historię. I tak powstała „Zemsta”.

Od XV do XVII wieku tutejszy zamek był ośrodkiem intryg dworskich. Rozegrało się tu wiele dramatycznych wydarzeń z udziałem królów Ludwika XII, Franciszka I i Henryka III. Historia tych zdarzeń jest tak bardzo zawiła, że nie sposób wszystkiego spamiętać…

Autor: Marek Nowak

Kiedy zbudowano zaporę, była największą w Europie. Jej całkowita wysokość wynosi 62 metry a długość w koronie – 270 metrów. Kamień węgielny wmurował osobiście sam cesarz Wilhelm II.

Kiedy jednak dzwon w pobliskim kościele zaczął wzywać ludzi na nabożeństwo, a dziewczyny nie przerwały pracy i nie ruszyły się z miejsca, jedna po drugiej zamieniły się w kamienie. I tak przędą do dziś.

Widzę na wypłaszczeniu jakąś budkę więc decyduję się tu zostać i poczekać aż koledzy zejdą z góry. Plecak coraz bardziej mi ciąży, głód zaczyna dokuczać, sucho w gardle… Nauczyłam się przegrywać i nie bardzo mi żal że nie wejdę. Doszłam, dokąd siły pozwoliły…

Rejs trwa około półtorej godziny i wiedzie od Wieży Eiffla do Île Saint-Louis – wyspy na Sekwanie. Po opłynięciu wyspy wraca do punktu startu. Przepiękne mosty oraz budowle robią duże wrażenie.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!