Architekci muzeum wykorzystali prostotę i klasyczne zasady, które charakteryzują budowle starożytne, pełne światła i matematycznej dokładności. Poza tym, tematyka zbiorów i ich wielkość determinowały przestrzenną aranżację.
Do odrestaurowanej fontanny przybyło ponad 60 diod LED, które pozwalają na jej rozświetlenie znacznie silniejszym światłem, przy jednoczesnym wykorzystaniu nieograniczonej gamy kolorów.
Monaster Aładża jest najbardziej znanym średniowiecznym skalnym klasztorem na bułgarskim wybrzeżu czarnomorskim. Mnisi – pustelnicy mieszkali w nim w XII-XIV w.
Limes – tak nazywali swoje granice rzymianie – na Renie datuje się od wojen galijskich Juliusza Cezara, który po podporządkowaniu Galii oparł granice na tej rzece w 50 r. p.n.e. Kolejni cesarze umacniali panowanie imperium.
Warto tu zajrzeć, by uzupełnić współczesny wizerunek Nowej Huty, która "wchłonęła" w administracyjnym i architektonicznym znaczeniu opactwo. Na przeciwko klasztoru modrzewiowy kościół św. Bartłomieja z XV w.
Wśród licznych propozycji zwiedzania najciekawszą jest wizyta w budynku Zarządu Kombinatu i jego bunkrach dowodzenia na wypadek zatrucia biologicznego.
Stajnie Kubickiego przeznaczone były dla 48 koni oraz na dwie wozownie na 8 pojazdów konnych, po 4 w każdej. Architekt zastosował nowoczesne rozwiązania. Warto zobaczyć w nich końską ekspozycję.
Na trasie nie ma przepaści, lawin ani niedźwiedzi. Wycieczka nie wymaga ani specjalnej kondycji fizycznej ani niezwykłej odwagi. Wymaga jednak znajomości historii aby cieszyć się śladami minionych epok.
Spragnionym wrażeń poza Wawelem i Sukiennicami, polecam miejsca i wystawy nieoczywiste. Spacer z Kazimierza przez Kładkę Bernatka na Podgórze i Zabłocie.
Jeśli trafi się możliwość kilkakrotnie odwiedzić Pompeje, można odkryć to, czego wcześniej się nie zauważyło, o czym się nie wiedziało, nie doczytało. To jak powrót do książki, w której odczytuje się echo wcześniejszych wrażeń.
