- Brak kategorii
Być w Nepalu i nie przywieźć chociażby jednego sławnego noża-sztyletu khukri? To przecież najbardziej atrakcyjna pamiątka: tradycyjna broń nepalska, którą wolno wywozić nawet samolotem, byle nie w bagażu podręcznym. W sprawnej dłoni jest to niezwykle groźna broń.
Miasto, którego historia ma już 700 lat żyło przez wieki spokojnie. Teraz jego nazwa znana jest jednak na świecie, bo tu, 18 maja 1920 roku, w domu przy ulicy Kościelnej 7, przyszedł na świat Karol Wojtyła.
O wielkiej sympatii mieszkańców Sydney do Harbour Bridge świadczy miedzy innymi obchodzone z wielkim hukiem co kilka lat urodziny mostu. Na tę okazję ruch samochodowy zostaje zamknięty i można wziąć udział w zbiorowym spacerze.
Wspaniałe budynki sakralne: kościół, klasztor i synagoga stoją pośród skromnej zabudowy, w znacznej części drewnianej. Dzięki temu czuje się tutaj, że każdemu jest oddane to, co się należy. Bogu – co boskie, człowiekowi – co ludzkie.
Dziś Sydney szczyci się swoją najstarszą dzielnicą. W powietrzu unosie się atmosfera dawnych lat, a wokół można oglądać pięknie odnowione budynki z czasów kolonialnych zaadaptowane na nowo. W ich wnętrzach znajdują się kameralne muzea, sklepy z pamiątkami, stylowe restauracje.
City – tak mieszkańcy Sydney nazywają centrum swojego miasta. Nie jest ono wielkie, ale dzięki umiejętnemu połączeniu kolonialnej zabudowy z nowoczesnymi elementami, może uchodzić za jedno z najpiękniejszych na świecie.
W latach 80. XX wieku pojawił się pomysł aby w Sydney powstało miejsce o charakterze relaksacyjnym, położone niedaleko centrum. Wybór padł na błotniste i zaniedbane tereny z nieużywanymi już stoczniami, fabrykami i magazynami wokół basenu portowego.
Do 1948 r. Spiska Kapituła była samodzielnym miasteczkiem. Potem włączono ją w obszar Spiskiego Podgrodzia. To kompleks budynków kościelnych stojących przy jedynej tutaj ulicy.
Region Karlskrony nazywany jest królestwem wysp. Leży bowiem w centrum archipelagu liczącego ich – łącznie z wysepkami i skałami – 1650! Walory obronne tego miejsca zdecydowały, że król Karol XI założył to miasto jako bazę floty wojennej.
Rynek w Goudzie jest piękny. Otaczają go okazałe budowle fundowane przez bogatych książąt, a nad nim, od południowej strony, wznosi się wysoka wieża Sint Janskerk – kościoła św. Jana. Centralne miejsce placu zajmuje ratusz (Stadhuis).
