W niewielkiej kotlince, gdzie zalesione pasma górskie rozstępują się na moment, tworząc znane od wieków przejście przez góry leżą Králíky, będące stolicą zagubionej wśród gór ziemi. Położone tuż za polska granicą, kuszą piękną przyrodą.
Potok żłobi jar o długości 500 metrów i głębokości nawet do 30 metrów. Woda tworzy liczne kaskady, rozbija się z dużą siłą o kamienie, podmywa zbocza i często toruje sobie nowe koryto...
To dość długi szlak, ale można wędrówkę nim podzielić na dwa odcinki. Jest znakowany kolorem brązowym na żółtym tle. Zaczyna się w Sopocie – Kamiennym Potoku i prowadzi obok Opery Leśnej.
Sopockie Szlaki Spacerowe uzupełniają sieć szlaków turystycznych. Ich nazwy są dość oryginalne: Szlak Wiewiórek, Szlak Saren, Szlak Dzików, Szlak Zajęcy, Szlak Lisów i Szlak Mew. Ten ostatni prowadzi nad zatoką i po mieście.
Centrum Dziedzictwa Rugii ma chronić środowisko i edukować. Zwieńczona "orlim gniazdem" wieża ma wysokość 40 metrów, a usytuowana jest 82 m n.p.m. Nie można przechwalić widoków rozciągających się z tej wysokości.
Park Narodowy Lemenjoki można zwiedzać korzystając z sieci 60 kilometrów znakowanych szlaków turystycznych, na których zorganizowano szereg ułatwień: pomosty, kładki, miejsca biwakowe, szałasy.
Kościółek na pustkowiu stał kiedyś pośrodku sporej zimowej osady Lapończyków. Pierwszy kościół zbudowano tu w 1646 roku, obecny w 1760. Jest więc jednym z najstarszych w tej części Finlandii.
Z rozległego placu przy drodze, z podjazdów i zjazdów serpentynami, a także z odkrytych grzbietów roztaczają się ładne panoramy na góry Rodniańskie, Marmaroskie, Suhard, Kelimeńskie i Obczyny Bukowińskie w północnej Rumunii.
Tablice zwracają uwagę na sukcesję lasu, czyli zarastanie podmokłych łąk i piaszczystych wydm przez drzewa. Sukcesja w Puszczy Kampinoskiej jest wynikiem zarówno procesów naturalnych, jak i masowych zalesień w latach 60. XX wieku.
Malownicze i naturalnie wyglądające ujście Świdra do Wisły jest tworem sztucznym. Zostało ono przekopane w latach 70. ubiegłego wieku podczas budowy drogi. Wcześniej Świder płynął jeszcze kilka kilometrów dalej, równolegle do Wisły.
