W razie konfliktu zbrojnego hotel Jałta miał być siedzibą władz Układu Warszawskiego. Schron przeciwatomowy miał pomieścić około 150 osób. Był doskonale wyposażony, znajdowała się tam nawet mała sala operacyjna.
Wbrew obyczajowi, wbrew religijnym nakazom, potężny przemysłowiec kazał wybudować na miejsce spoczynku własne i małżonki monumentalny grobowiec. Ustawiono w nim dwa sarkofagi z czerwonego marmuru.
Poszczególne kwartały przypominają twierdze z całym systemem przejść i zabezpieczeń. Na każdym osiedlu był schron na wypadek wojny atomowej. Ewentualny atomowy podmuch miały osłabiać liczne drzewa.
Najcenniejszymi zabytkami sakralnymi miasta są dwa sobory stojące na wysokiej skarpie rzeki: Dmitriewski i Uspieński. Oba zbudowano w XII wieku, ale tylko Dmitriewski pozostał w pierwotnym kształcie.
Mieszkania były na ogół trzypokojowe i mieszkały w nich trzy rodziny. U nas duży pokój zajmowała nasza rodzina bo było troje dzieci. W małym pokoju mieszkało młode małżeństwo, a w drugim małym dwóch braci. Łazienka, ubikacja i korytarz były wspólne.
Tak to się ciekawie składa, że na siedem tablic w wiślańskiej Alei Gwiazd Sportu aż sześć dotyczy sportów zimowych i aż cztery mają bliski związek z Adamem Małyszem...
Wiadomo, że nazwę nadał miastu, od swojego imienia, książę Włodzimierz. Tylko który, a więc i kiedy? Czy był to Włodzimierz Światosławowicz czy Włodzimierz Monomach? Uczeni nie są zgodni.
To dar Miasta Stołecznego Warszawy dla mieszkańców Wisły za udział w słynnym, powojennym przedsięwzięciu propagandowym pod hasłem „Cały naród buduje swoją stolicę”.
Jeszcze trzy miesiące prac, a będziemy świadkami sensacyjnego odkrycia: polscy archeolodzy odkopią grobowiec Herhora. Do zsypania zostało już tylko 30 m kamiennego kruszywa, jednak na szybkie dokończenie robót zabrakło 100 tys. zł.
Obecny dworek Jana Matejki w Krzesławicach został zbudowany w 1826 roku przez bogatą krakowską rodzinę bankierską Kirchmayerów. Malarz kupił posiadłość w 1876 roku. Na ten cel sprzedał obraz „Stefan Batory pod Pskowem”.
