Stacja narciarska Tylicz leży na wschodnim skraju Beskidu Sądeckiego, na północno-wschodnim zboczu góry Bradowiec (770 m n.p.m) przy drodze z Tylicza do Powroźnika, blisko Krynicy Zdroju
Pary silnych mężczyzn w historycznych strojach na specjalnych noszach przenoszą biegiem po kilkanaście serowych kręgów na wagę i powrotem. Eksperci sprawdzają ich jakość, a ich opinia ma wiążący charakter.
Ponad miastem wznoszą się ruiny twierdzy. Nazywa się ona Bijela Tabija i jest narodowym zabytkiem Bośni i Hercegowiny – fragmentem historycznego miasta Vratnik. Twierdza broniła wejścia do doliny.
W tym niewielkim miasteczku typu wiejskiego na powierzchni 6 km kw. są 52 świątynie, 5 klasztorów – podobno najwięcej obiektów sakralnych w Rosji poza Moskwą – i ponad 100 zabytkowych domów kupieckich.
Najbardziej zdumiewające jest jednak to, że podczas trwającego od 10 do 20 tygodni procesu suszenia każdy kawałek mięsa trzeba wziąć do rąk około 60-70 razy!
Monaster posadowiono na kamiennej iglicy. Mury trójkondygnacyjnej budowli stanowią przedłużenie pionowych ścian skalnych. Założyli go w 1288 roku dwaj mnisi: Nikodem i Benedykt.
Ser, choć zapach miał intensywny, był całkiem przyjemny w smaku. Tak, zrobiłam go (prawie) sama podczas zwiedzania rodzinnego przedsiębiorstwa. Składa się na nie restauracja, a przede wszystkim serowarska manufaktura.
Cerkiew pod wezwaniem św. Michała Archanioła w Brunarach Wyżnich znalazła się na liście UNESCO w czerwcu 2013 roku. Wpisano ją do spółki z piętnastoma innymi podkarpackimi świątyniami z Polski i Ukrainy.
Aby obejrzeć ten monaster należy przejść przez betonową bramę z daszkiem opartą o ogromne skały. Kilkadziesiąt metrów idzie się płaskim chodnikiem, później należy pokonać około stu stopni aby wejść do wnętrza zabudowań.
Podczas jednego, zwłaszcza pierwszego pobytu w Ermitażu można jednak dokonać w nim tylko rekonesansu. Najlepiej z przewodnikiem, aby nie przegapić eksponatów najważniejszych. A dopiero przy następnych okazjach oglądać zbiory indywidualnie.
