Według legendy Kijów założyć miała czwórka rodzeństwa. Najstarszy Kyj (Kij), od którego miasto otrzymało nazwę, Szczek (Smok), Choriw (znaczenie tego imienia nie jest znane) i siostra Łybid' – (Łabędź). Kim byli, nie wiadomo.
W czasach dzisiejszych amfiteatr zamienia się w sezonie letnim w scenę. Organizowane tu są koncerty, przedstawienia teatralne i operowe, pokazy filmowe oraz wiele innych imprez.
Monastyr Wydubyćkyj w Kijowie z trzech stron otaczają, położone na naddniestrzańskich zboczach, tereny zielone ze starodrzewiem. Sporą ich cześć zajmuje Narodowy Ogród Botaniczny UAN. A najsławniejsza w nim jest kolekcja kilkuset (!) gatunków i odmian bzu.
Koniecznie trzeba wejść na wieżę widokową, z której roztacza się panorama na całe miasto. Widać stąd starówkę i nowoczesne osiedla. Można „zajrzeć” do portu, podziwiać amfiteatr…
W wąskich, niezwykle stromych uliczkach, nasz mikrobus na długo utyka w korkach lub posuwa się z prędkością 3-5 km na godzinę. Nawet tam, gdzie znaki drogowe pozwalają ją rozwijać nawet do 10 (słownie: dziesięciu!) kilometrów na godzinę.
Znajduję się na reprezentacyjnej ulicy Puli – Sergijevaca. Ulica jest wąska i bardzo kolorowa. Od niej odprowadzają krótkie i strome uliczki w kierunku twierdzy i klasztoru franciszkanów, a w drugą stronę – nad morze. Idę na główny plac – Forum.
Jedną z większych atrakcji turystycznych Korfu, poza plażami i widokami morza, jest pałac Achllion. Był letnią rezydencją żony Franciszka Józefa – słynnej cesarzowej Elżbiety zwanej Sissi.
Dwie główne wyspy Veli i Mali Brijun porośnięte są sosnami i setkami różnych gatunków roślin śródziemnomorskich. Rośliny zostały posadzone na życzenie Josipa Broz Tito, byłego przywódcy Jugosławii. Marszałek Tito miał tu swoją letnią rezydencję i spędzał w niej sześć miesięcy w roku.
La Paz – faktyczna stolica Boliwii, gdyż tu znajdują się siedziby rządu, parlamentu i prezydenta (chociaż konstytucyjną stolicą jest miasto Sucre) – to najwyżej położona stolica, a przynajmniej główne miasto państwa na świecie. Pod tym względem ustępuje jej nawet stolica Tybetu – Lhasa.
Stolicą Australii pragnęły zostać zarówno Sydney jak i Melbourne. Konkurencja była na tyle zacięta, że postanowiono usatysfakcjonować oba miasta. Gdzieś pośrodku drogi (od Sydney to 320 km, a od Melbourne – 480 km) zbudowano nowe, które zostało stolicą.
