Pod tą przydrożna sosną, według legendy, naczelnik powstania Tadeusz Kościuszko, odpoczywał w drodze na pola pod Maciejowicami, na których rozegrała się ostatnia, przegrana bitwa insurekcji.
Wśród szydłowieckich macew nie ma dwóch takich samych, a kunszt wykonania liternictwa i piktogramów wystawia jak najlepsze świadectwo szydłowieckim kamieniarzom.
Kolekcja zgromadzona w szydłowieckim zamku stanowi dwie trzecie instrumentów ludowych zgromadzonych w polskich muzeach. Tylko na wystawie stałej można zobaczyć ok. 300 eksponatów,
Procesja rusza z kościoła, ma stacje nad wspomnianym jeziorkiem, a wreszcie wkracza w las, gdzie na dość wydatnej wydmie – Golgocie – następuje Ukrzyżowanie. Wydarzenie to ma już swoją renomę w okolicy...
Produkowano tu doskonałe piwo lokalne, a także porter i tzw. piwo bawarskie. To właśnie ono było przechowywane w beczkach, otulanych lodem z trocinami; stąd pochodzi nazwa lodownia.
Dziś w zamku mieści się Muzeum Ludowych Instrumentów Muzycznych. To atrakcja, której nie warto przegapić! Jedyne takie w kraju muzeum powstało w 1968 r. Zebrano tu ponad 3 tys. eksponatów.
Cypryjski Dodekameron, liczący dwanaście dni okres świąteczny rozpoczyna się 25 grudnia i od Bożego Narodzenia trwa, przez Nowy Rok, aż doObjawienia Pańskiego. Jest to czas pełen radości, wypełniony zapachami świątecznych wypieków.
Współcześnie są tu muzealne magazyny połączone bezpośrednio z wnętrzami ekspozycyjnymi pałacu. Równocześnie Markoniówka stanowi osobną kubaturę łatwą do oddzielenia od skrzydła pałacu...
Obecnie w muzeum trwają ostatnie prace remontowe oraz rekonstrukcyjne i rozpoczyna się finalny etap – aranżacja wnętrz i instalacja eksponatów. Otwarcie obiektu zaplanowano na wiosnę 2018 roku.
Ekspozycja jest świetna. Pozwala poznać wydarzenia z tamtych dni. Muzeum jest bardzo nowoczesne. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii świat realny przeplata się z wirtualnym.
