Polska - mazowieckie
Ostatnio dodane artykuły

Spacer przez niektóre hale produkcyjne, z możliwością fotografowania tylko niektórych miejsc i obiektów, do atrakcyjnych, przynajmniej dla mnie, nie należał. Ot, zwykła fabryka metalowa...

Ma długą, historię, sporą liczbę ciekawych, nawet bardzo ciekawych zabytków i wartych poznania obiektów, ale jakoś niezbyt dostrzeganych na turystycznej mapie kraju.

Kilka mniejszych obiektów już sprzedano i służą one celom cywilnym. Główny problem stanowi sprzedaż gigantycznych koszar, które, podobnie jak cała twierdza, znajdują się na liście zabytków i moga być zagospodarowane tylko pod nadzorem konserwatora.

Rejs sześcioosobowym jachtem był krótki, ale atrakcyjny. Obserwowałem naukę najmłodszych adeptów żeglarstwa, zmagania z wiatrem większych jachtów oraz windsurfingowców...

Współczesny rozwój Serocka jest bardzo świeżej daty. W 1997 r. na zabytkowym rynku zbudowano ratusz i odtworzono historyczną zabudowę pierzei. Głównym zabytkiem miasta jest późnogotycki kościół o oryginalnej architekturze.

Tu, w jednym z dwu dworów, urodził się Andrzej Małkowski i spędził pierwsze dziesięć lat życia. Informuje o tym tablica pamiątkowa w południowej ścianie budynku, tuż przy dworskiej bramie. W centrum wsi na kamiennym obeliski umieszczono drugą tablicę.

Wzniesienie oficjalnej nazwy chyba jeszcze nie ma, ale wiele nieoficjalnych tak: Kazurówka, Kazurka, Górka Kazurka lub nawet Kazoorka… poważniej: Góra Kazury, ale też Wzgórze Trzech Szczytów, Góra Trzech Kopców ewentualnie Góra Latawcowa.

Obudził się we mnie lokalny, warszawski patriotyzm… Jak to! Przecież w Warszawie też mamy kopce… A właściwie to góry… albo raczej górki… bo kopiec z prawdziwego zdarzenia mamy tylko jeden: to Kopiec Powstania Warszawskiego.

Ani śladu informacji o ścieżce dydaktycznej, kierunku zwiedzania, ciekawostkach. Nic nie zachęca, by ruszyć na spacer piaszczystą drogą przez las. Chyba że ktoś wie, że warto.

Autorka: Zuzanna Grabska

Droga, po wiosennych deszczach, nie zaprasza do spaceru. Przy niej czerwona tablica, z napisem „rezerwat przyrody”. Model z czasu zakładania rezerwatu. Wcale nie wiadomo, że tu był Morysin. Żadnej informacji, drogowskazu. Szkoda.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!