Za czasów Jana Klemensa Branickiego gościli tu królowie August III Sas oraz Stanisław August - brat hetmanowej Izabeli z Poniatowskich Branickiej. Barokowy pałacyk w Choroszczy okres największej świetności dawno ma za sobą, ale dziś za to może tu przyjechać każdy.
W przeszłości Czerwińsk był bardzo ważnym ośrodkiem politycznym, kulturalnym i religijnym na Mazowszu. Stał się nim dzięki wybudowaniu – właśnie w Czerwińsku – największej i najwspanialszej świątyni romańskiej w Polsce.
W ratuszu znalazło miejsce Muzeum im. Tadeusza Kościuszki. Znajduje się w nim ekspozycja dotycząca bitwy maciejowickiej. Jej centralne miejsce zajmuje makieta. Każda figura żołnierza symbolizuje 33 wojaków. Oczywiście Naczelnik jest tylko jeden.
Miasto powstało na szlaku z północy, od Gdańska do Krakowa, z czego czerpało korzyści do XVII w. Dziś również przecina je wielki szlak drogi krajowej nr 9, ale zalety tego położenia są dość wątpliwe. Przez małe, spokojne miasteczko przejeżdża nieprzerwany strumień tirów.
Młynarz jest dumny ze swojego wiatraka i chętnie o nim opowiada. Z jego relacji wynika, że został on wybudowany przez pradziada, który się schronił na Kurpiach przed represjami po Powstaniu Styczniowym.
Kiedy w pierwszych dniach września Gąbin zajęli Niemcy, nie było już ratunku ani dla Żydów, ani dla synagogi. 21 września 1939 roku zgromadzili ludność żydowską na rynku. Podpalili synagogę, ogień strawił zwoje Tory, święte księgi i całe wyposażenie.
Moderna XXI. wieku, klasyczna prostota budynków wykonanych z miejscowych materiałów: polnych kamieni, czerwonej i białoszarej cegły, szkła i drewna – wkomponowały je w otoczenie. Budynki noszą muzyczne nazwy, są przestrzenne, jasne, funkcjonalne.
Dobre koło Mińska Mazowieckiego niby niczym ciekawym nie może się pochwalić – a jednak jadąc z Warszawy drogą nr 637 warto tu zboczyć, by odwiedzić Społeczne Muzeum Konstantego Laszczki, które gromadzi w jednym miejscu największy zbiór dzieł artysty.
Trudno dojrzeć najwyższe przeciwległe rzędy. Od poziomu minus cztery, czyli wysokości dawnej płyty Stadionu X-lecia po czubek iglicy, ma dziewięć kondygnacji. Najwyższe punkty fasady znajdują się na wysokości 20-piętrowego budynku (81,5 m).
Obeszłam budynek dwukrotnie. Nie mogłam uwierzyć, że na starym żoliborskim budynku jest reklama kancelarii prawnej oraz gabinetu stomatologicznego; nie znalazło się miejsce na wzmiankę, że mieszkał tu Alek Dawidowski.
