Zapal świeczkę…
To dni w naszym kraju niezwykłe. Odwiedzamy groby bliskich, palimy świeczki znanym i nieznanym. Zaciągamy honorowe warty i odkrzaczamy zapomniane mogiły. Zapraszamy też na wirtualną wycieczkę po wielkich nekropoliach i maleńkich cmentarzykach. Opisaliśmy tu dla Was ponad 360 ciekawych miejsc.
Rożnowska beluarda jest elementem nieukończonej twierdzy obronnej wzniesionej w okresie nasilającego się zagrożenia tureckiego. Jan Tarnowski, hetman wielki koronny, zamierzał wybudować tu nowoczesną rezydencję z elementami obronnymi.
Fundatorem tej, jednej z najpiękniejszych XVII – wiecznych budowli sakralnych w Polsce, był kanclerz wielki koronny Jerzy Ossoliński. Oczarowany architekturą Italii postanowił wznieść podobny kościół w swoich dobrach, jako rodową nekropolię.
Na początku XX wieku ruiny kupił miejscowy chłop i po kilka złotych sprzedawał kamienie z zamkowych murów. Później zamek trafił pod opiekę państwa. W 1973 roku po konserwacji udostępniono go zwiedzającym....
Obszar tych gór chroniony jest parkiem narodowym (Parcul Naţional Piatra Craiului), a góry uznawane są za jedne z piękniejszych w Karpatach. Zwłaszcza malowniczy (ale i trudny) ma być oznaczony czerwona kropką szlak wiodący główna granią.
W pewnej chwili woły zaczęły kopać kopytami w ziemię, z której znienacka wypłynęła woda. W dowód wdzięczności książę w tym miejscu nakazał postawić drewnianą kapliczkę. Umieścił w niej figurę Matki Bożej, którą wiózł ze sobą.
Klimontów był miastem przez 166 lat, aż do roku 1870 roku, gdy znowu został wsią… na prośbę mieszkańców. Te ponad półtora wieku „miejskości” pięknie zapisało się w tutejszych dziejach...
Lipnicki kościół jest skromny, ale piękny w swej prostocie. Postawiony jest wśród starych nagrobków, a pierwotnie na miejscu pogańskiej gontyny. Do dziś za ołtarzem głównym stoi ponad tysiącletni, drewniany posąg Światowida, przerobiony na krzyż.
Nawet sobie nie wyobrażałam jak tam jest fajnie. Po wyjściu z placu zamkowego, po prawej stronie zauważyłam strome nieoznakowane podejście a na górze ludzi. Wdrapałam się i dopiero wśród krzaków zobaczyłam kolejną bramę. Za nią niespodzianka...
Tradycje górniczo-hutnicze tego miasta i regionu są bardzo stare, chociaż należą już do historii. Sięgają bowiem początków naszej ery. Wówczas to kopano rudy żelaza i wytapiano z nich metal w piecach jednorazowego użytku – dymarkach.
Odbudowę Bobolic rozpoczęto w 2000 roku i dziś jest to jedyna w Polsce rekonstrukcja królewskiego zamku leżącego na „Szlaku Orlich Gniazd”. Dzisiaj zamek błyszczy. Można go zwiedzać.

