Na kajak
Świat od strony wody wygląda zupełnie inaczej niż od lądu. Dzika przyroda pokazuje tu swoje oblicze. Kajak można wypożyczyć już na każdej trochę większej rzece. A zatem na spływ! Mamy tu dla Was prawie setkę propozycji.
Wydobywający srebro szlachecki ród Šlikov dorobił się majątku biciem najcięższych wówczas srebrnych monet, nazywanych Joachimskimi tolarami. To od ich nazwy – w innych krajach bito później porównywalne monety jako talary – pochodzą amerykańskie dolary.
Zamek Mirów został zbudowany prawdopodobnie przez króla Kazimierza Wielkiego, około połowy XIV wieku. Razem z sąsiednim zamkiem Bobolice wchodził w skład systemu obronnego zwanego dziś Orle Gniazda.
Najcenniejszym skarbem kolegiaty jest obraz Matki Bożej Śnieżnej w ołtarzu głównym. Jej prototypem jest cudowny wizerunek z Bazyliki Matki Bożej Większej w Rzymie (Santa Maria Maggiore).
Park nazywany ósmym cudem świata, jedna z najstarszych łazienek w Europie, labirynt, który zachwycił Jana Sebastiana Bacha, kamienne rzeźby nad rzeką, unikalne miasto?park – to tylko kilka powodów by odwiedzić miasteczko nad Ochrzą.
Park w Branitz jest szczytowym osiągnięciem księcia – ogrodnika i artysty. Na równinnym terenie ukształtował artystycznie rzeźbę terenu, zasadził grupy drzew i krzewów ozdobnych, głównie rodzimych.
Ale miasteczko rodzinne pozostało małą ojczyzną Tadeusza Kantora na zawsze, o czym najlepiej świadczy jego twórczość, także plastyczna. Zaraz po jego śmierci podjęte zostały próby utworzenia w dawnej plebanii poświęconego mu muzeum.
Miasto posiadało liczne przywileje, co sprzyjało dostatkowi mieszkańców. Leżało na szlaku handlowym. Z kolei bogactwo kulturowe brało się ze współistniejących tu trzech wielkich religii.
Tutejsze Zoo, jako jedyne w Europie, oferuje wieczorne safari. W promieniach zachodzącego słońca można obserwować nosorożce, zebry, żyrafy, antylopy i inne zwierzęta afrykańskie.
Dzieje tego miejsca pątniczego związane są z działalnością księdza Czesława Wali. Zorganizował on tu najpierw punkt katechetyczny, zbudował kaplicę św. Maksymiliana Kolbego. Z czasem rozwinął się on w mały ośrodek duszpasterski.
Po pokonaniu 216 schodów z wysokości 70 metrów można podziwiać historyczne centrum miasta oraz Wysokie Tatry i Słowacki Raj. Wyjście na wieżę odbywa się w grupach maksymalnie 20-osobowych co 45 minut.

