Zapal świeczkę…
To dni w naszym kraju niezwykłe. Odwiedzamy groby bliskich, palimy świeczki znanym i nieznanym. Zaciągamy honorowe warty i odkrzaczamy zapomniane mogiły. Zapraszamy też na wirtualną wycieczkę po wielkich nekropoliach i maleńkich cmentarzykach. Opisaliśmy tu dla Was ponad 360 ciekawych miejsc.
Pińsk ma imponującą przeszłość. Sporo w niej okresów mało jeszcze zbadanych. Ale podobnie jak cała Białoruś, która nie doczekała się jeszcze (jako jedyny kraj europejski) całościowego przewodnika turystycznego w języku polskim, nie ma go i on.
Trzy metalowe pręty, pionowo wystające z monumentu w kształcie prostopadłościanu być może mają symbolizować lance szwoleżerów. Na jednej z bocznych ścian umieszczono replikę tablicy zniszczonej w 1945 roku.
Trafiłem tam na niedzielne, przedpołudniowe nabożeństwo. Świątynia była wypełniona niemal po brzegi. Dwaj popi w złocistych szatach liturgicznych odprawiali mszę, a po nich udzielali wiernym sakramentów i błogosławieństw..
Turów, miasteczko na białoruskim Polesiu, na południowym brzegu Prypeci, był w dalekiej przeszłości jednym z najważniejszych grodów i centrów staroruskiej kultury, ustępując tylko Kijowowi, ale już nie potężnym wówczas Nowgorodowi Wielkiemu i Połockowi...
W stolicy Czech na placu Franza Kafki stanął 9 marca 2010 roku kolejny nietypowy pomnik. To pomnik Rewolucji. Waży ponad tonę, ma wysokość sześciu metrów a został wykonany z 85741 kluczy. Klucze (domowe) tworzą pionowy napis "Revoluce".
Kolejny dzień w stolicy Argentyny postanawiam przeżyć jak prawdziwa turystka. Doskonałym pomysłem na zwiedzanie – a dla mnie na utrwalenie sobie tego co już widziałam – jest przejażdżka autobusem widokowym. Mogę wsiadać i wysiadać w dowolnej części miasta.
Większość polskich obywateli Kobrynia została repatriowana po II wojnie światowej w granice Polski. Pomimo zniszczeń wojennych, w mieście zachowało się historyczne centrum miasta i w sumie około 200 budynków i budowli z końca XVIII w. i I połowy XX wieku.
W Spytkowicach, wsi położonej wśród wzgórz należącego do Beskidu Żywieckiego pasma Podhalańskiego, niedaleko za Chabówką, przy drodze do Chyżnego, znajdziemy niewielki ośrodek narciarski. W sumie jest tu pięć wyciągów.
Żeby zacząć dzień tak jak należy, musimy zjeść medialunes popijając kawą. To argentyńskie śniadanie, w dokładnym tłumaczeniu „półksiężyc”, po prostu rogal, tradycyjny bez żadnej masy czy nadzienia, lub w formie kanapki z serem lub szynką.
To ponad 50-tysięczne dziś, przemysłowe miasto nie ma zbyt wiele do zaoferowania turystom. Ze względu jednak na ciekawą przeszłość i liczące setki lat związki z Polską oraz miejsca dotyczące również naszej historii i naszych wybitnych rodaków, zasługuje na poznanie.

