Trafiłam tu w Wielką Sobotę, a kluczem jaki mnie tu przywiódł było zwiedzanie instalacji Grobów Pańskich w wiejskich kościółkach i oglądanie straży. Tu wartę honorową trzymali strażacy, w galowych mundurach, w rogatywkach, z toporkami na ramionach.
W programie Niedzieli Palmowej w Górze Kalwarii (nazwa zobowiązuje!) znalazłam tylko jarmark wielkanocny, plecenie najdłuższej palmy na świecie i inscenizację wjazdu Jezusa do Jerozolimy. Pojechałam.
Takie fortepiany na warszawskim lotnisku Chopina są dwa. Ten, który służył wspomnianemu koncertowi stoi już za kontrolą bezpieczeństwa. Drugi znajduje w strefie B ogólnodostępnej części hali odlotów.
Naprawdę jest co oglądać, a przy okazji także poczynić świąteczne zakupy – zarówno dla ducha jak i dla ciała. Ładne, drewniane kramy ciągną się na międzymurzu od Placu Zamkowego po Wąski Dunaj.
Król Stanisław August Poniatowski przebudował Zamek królewski w Warszawie. To jemu zawdzięczamy istnienie reprezentacyjnych zespołów sal tzw. stanisławowskich, czyli apartamenty Wielki i Królewski.
Spacerując po salach trasy zamkowej warto być świadomym wielkiej, rzetelnej, rzemieślniczej pracy różnych branż, wykonanej w zamkowych wnętrzach w ciągu 14 lat, od 1974 do 1988 r. Jej efekt można oglądać także dziś.
45 lat temu, w styczniu 1971 r. KC PZPR, z otwierającym swoją dziesięciolatkę Edwardem Gierkiem, przypieczętowało odbudowę Zamku Królewskiego, jako historycznego symbolu i pomnika kultury.
Nie wiadomo w jakich okolicznościach, czy po pożarze, czy też wskutek zestarzenia się kościoła drewnianego, dziedzic dóbr sterdyńskich i starosta sulejowski oraz poseł ziemi drohiczyńskiej Antoni Ossoliński rozpoczął w 1778 roku budowę murowanego kościoła parafialnego w stylu późnobarokowym.
Podstawą przebudowy pałacu w stylu klasycystycznym, był najprawdopodobniej jeden z projektów, ściślej szkiców, pałacyku do warszawskich Łazienek dla królewskiej siostry Izabelli Branickiej, wykonanych w 1783 r. przez architekta Jakuba Kubickiego.
Aby zajrzeć na każdą alejkę i dotrzeć do każdej kwatery potrzeba dużo czasu. Udało mi się to zrealizować w niewielkiej części. Znajdują się tu liczne kwatery poświęcone poszczególnym jednostkom wojskowym z różnych okresów.
