Zapal świeczkę…
To dni w naszym kraju niezwykłe. Odwiedzamy groby bliskich, palimy świeczki znanym i nieznanym. Zaciągamy honorowe warty i odkrzaczamy zapomniane mogiły. Zapraszamy też na wirtualną wycieczkę po wielkich nekropoliach i maleńkich cmentarzykach. Opisaliśmy tu dla Was ponad 360 ciekawych miejsc.
Owszem, osada Jánošíkovci (przed laty nosiła nazwę U Jánošov) była i jest administracyjną częścią Terchowej, ale jeśli ktoś chce do niej dotrzeć sam lub prowadząc grupę, musi zielonym szlakiem iść prawie dwie godziny z centrum wsi.
Milion eksponatów z ponad pięciu tysiącleci. Pochodzą one z ogromnego terytorium dawnego imperium otomańskiego obejmującego obszary od Bliskiego i Środkowego Wschodu, po Egipt i Bałkany.
Samoloty będą lądować na lotnisku Poprad-Tatry. Jest ono lotniskiem niewielkim, jednym z mniejszych międzynarodowych portów pasażerskich także na Słowacji. Jest jednak niezwykle pięknie położone pod Tatrami.
Na spływ można ruszać z dwóch miejsc po polskiej stronie i dwóch po konkurencyjnej, słowackiej. My ruszamy ze Sromowców Kątów, czyli na dłuższą trasę. Przed budową zapory spływ ruszał z Czorsztyna lub Niedzicy.
Przede wszystkim zabrano się za remont najpopularniejszego szlaku w regionie – Janosikowych Dziur. To trzy połączone ze sobą szlaki wiodące skalnymi, wąskim wąwozami, wzdłuż potoków i wodospadów.
Sławę niszczejącemu kościołowi przyniosły 32 niezwykłe rzeźby umieszczone tu w roku 2012, przedstawiające Niemców sudeckich, którzy dawniej mieszkali w tutejszej wiosce.
Już król Fryderyk Wilhelm I zwany „królem – sierżantem” miał tutaj swoje ogrody i szklarnie, to jednak dzieło stworzenia Sanssouci zaczęło się w 1744 roku, gdy na południowym stoku wzniesienia Bornstedt urządzone zostały ogrody tarasowe.
Miasto Pardubice leżace około 70 km od Kudowy Zdroju, słynie nie tylko z odbywających się od roku 1874 znanych na całym świecie wyścigów konnych o nazwie Wielka Pardubicka Steeplechase, lecz także z pięknego zamku i wspaniałych pierników.
Pięknie utrzymany obiekt, przed nim wiele ławek i zadaszenie. Piękne kwiaty i różnorodne rośliny, oraz sympatyczny gospodarz krzątający się po tarasie. Za budynkiem miejsce na ognisko, boisko.
Losy polskich emigrantów na przestrzeni wieków przedstawia wystawa muzealna. To placówka multimedialna, więc zwiedzanie nie nuży. Na razie zgromadzono ponad cztery tysiące eksponatów, z czego więcej niż połowę stanowią dary.

