POLECAMY NAJCIEKAWSZE ARTYKUŁY
Ostatnio dodane artykuły
Autor: Adam Gąsior

Jest tu restauracja, sklep z serami i mała sala, w które można przez cały dzień zobaczyć, jak wyrabia się różnego rodzaje sery, w tym oczywiście słynne korbaczyki. Po drugiej stronie stoi bacówka pasterska, gdzie rano można obejrzeć jak baca zdobywa mleko i robi sery.

Usiłuję, bezskutecznie, dostrzec chociażby ślady jego sławnej przeszłości. Miasto to było przecież stolicą jednego z najważniejszych średniowiecznych księstw ruskich...

Posiedzenia Wielkiej Trójki odbywały się przy okrągłym stole w głównej sali na parterze. Wchodzących w progi pałacu witała (i wita) Czerwona Gwiazda z kwiatów na dziedzińcu wjazdowym. Rosjanie byli gospodarzami konferencji.

Którym mostem by nie wszedł, to i tak wyjdzie innym, bo być w Lublanie, a nie przejść nabrzeżami, to tak? jakby tu nie być. Ale najpiękniejszą przeprawą jest stara konstrukcja Tromostovje.

Autor: Adam Gąsior

Fascynujące, ile wersji popularnej „mydelniczki” (dla młodszych dużo czytelników – trabant był w większości wykonany z plastiku) wymyślili inżynierowie. Możemy więc zobaczyć ponad 7-metrowej długości samochód strażacki z drabiną i trabanta-lawetę...

Idę wzdłuż rzeki Ljubljanicy płynącej przez miasto. Rzeka dzieli starówkę na dwie części, a łączą je ciekawe architektonicznie mostki. Ta część Lublany przeznaczona jest właściwie tylko dla pieszych...

Nadanie uzdrowisku w 1928 r. ustawowego statusu miejsca użyteczności publicznej spowodowało, że stało się ono jednym z najpopularniejszych w Polsce kurortów górskich, w którym odpoczywali politycy, pisarze, artyści, lekarze oraz ówcześnie ludzie biznesu.

Autor: Adam Gąsior

Trasa prowadzi po pomostach, platformach zawieszonych 24 metry nad ziemią. Wyżej można jeszcze wejść na wieżę widokową o wysokości 44 metrów. Spacer całą ścieżką trwa ponad godzinę

Zachowany w niezłym stanie zamek po wojnie służył nie tylko filmowcom, ale przez około trzech dekad był siedzibą i internatem szkoły traktorzystów. W połowie lat 70. XX wieku rozpoczęła się jego renowacja, trwająca podobno nadal.

Zamknięty budynek sprawia smętne wrażenie. Wnętrza nie widziałam w naturze, tylko na zdjęciach z czasów, gdy mieściło się tu muzeum. A przecież bożnica w Łęcznej jest jedną z piękniejszych na Lubelszczyźnie.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!