Mozaiki powstały zapewne na zamówienie, nie później niż na początku IV wieku n.e. Nie zawierają żadnych odniesień ani symboli chrześcijańskich. Charakteryzuje je duża gama kolorów.
Ślady niedawnych walk w Górskim Karabachu nadal widoczne są w wielu miejscach. Usunięto już zniszczenia katedry ormiańskiej, odbudowano sporo domów. Ale na każdym kroku widzę ruiny.
Nazwa wielkie polowanie może mylić, bo jest to polowanie bezkrwawe, żadne z przedstawionych dzikich zwierząt nie zostaje zabite; zostają schwytane na przedstawienia w rzymskim amfiteatrze.
Nasz autokar zatrzymał się właśnie na granicy „międzypaństwowej”. Trudno byłoby ją zauważyć, gdyby nie ten postój i zakaz fotografowania „infrastruktury granicznej”. Wolno tylko zrobić zdjęcia flag obu krajów.
Obecnie Vis jest jednym z ulubionych miejsc wypoczynkowych. Tradycyjne budownictwo, przepiękna nie naruszona przyroda i ekologiczne rolnictwo to atuty tej wyspy. Mieszkańcy zajmują się rolnictwem, rybołówstwem i turystyką.
To wstawiennictwu Spalatina zawdzięcza Marcin Luter protekcję księcia elektora i opiekę w ukryciu na zamku Wartburg, w najtrudniejszych dla niego czasach. Ale też starał się łagodzić radykalne działania Marcina Lutra i nawoływał do zgody.
Ważnym dniem jest 6 grudnia, bo to dzień Świętego Mikołaja, a zarazem Dzień Miasta Komiža. Ten święty jest opiekunem podróżnych, marynarzy i rybaków. Każdego roku w tym dniu przed kościołem parafialnym Św. Mikołaja spala się ofiarny statek.
Sergiej Paradżanow był wybitnym i oryginalnym reżyserem. Dużo rysował, malował, rzeźbił, wykonywał cenione kolaże, mozaiki, instalacje, lalki, kapelusze itp., pozostawiając liczącą się spuściznę artystyczną.
Współczesna armeńska stolica z głównym placem Republiki oraz centrum otoczonym kręgiem bulwarów z szerokim pasem zieleni, to rezultat dwu głównych przebudów, podczas których wiele starych budynków zniknęło.
Czersk upodobała sobie Bona bardziej niż inne polskie ponure zamczyska. I, jak to miała we zwyczaju, zaprowadziła nowe porządki: na stokach zamkowego wzgórza uprawiała winorośl, a w przyzamkowym ogródku zapuściła marchewki, pietruszki, pory, selery – słowem – włoszczyznę.
