Ostatnio dodane artykuły z kategorii: Zainteresowania

Nikosowi Kazantzakisowi odmówiono pochówku na poświęconej, kreteńskiej ziemi. Jego żona, Eleni, w uzgodnieniu z władzami Heraklionu, wybrała miejsce na pochowek: bastion Martinengo.

Autorka: Anna Ochremiak

Zaczęło się od przekształcenia ciasnego parkingu w boisko do koszykówki, miejsce spotkań dla młodzieży i plac zabaw dla dzieci. To Plaza Esperanza (Plac Nadziei).

Umocnienia powstały latem 1939 roku, tuż przed wybuchem II wojny światowej, z rozkazu dowódcy Armii „Poznań” gen. dyw. Tadeusza Kutrzeby.

Promenada ciągnie się wzdłuż szerokiej piaszczystej plaży z widokiem na rozsiane tu i ówdzie skaliste wysepki i małą latarnię morską.

Autorka: Katarzyna Pąk

Król Agadja potrzebował nie tylko armii, ale również posłusznego społeczeństwa. W tym celu wykorzystał religię voodoo, która stała się idealnym narzędziem kontroli nad poddanymi.

Adama Asnyka upamiętniono nazywając w wielu polskich miastach ulice, szkoły, wieszając tablice pamiątkowe. Ale to chyba w Kaliszu jest najwięcej takich pamiątek. Ja doliczyłem się... 12.

Od początku miasto pomyślane zostało jako zaplecze dla sanktuarium, a w wieku następnym, gdy w Santiago de Compostela odkryto domniemany grób apostoła św. Jakuba Starszego, stało się ważnym miejscem na drodze pielgrzymów.

Autorka: Katarzyna Pąk

Królewskie amazonki pełnią rolę ochroniarek królowej matki Dahomeju. Wyglądają sympatycznie. Respekt budzi ich postura, potężniejsza niż większości kobiet Fon. Maczety u ich boku są... drewniane.

Idziemy przez las. Pierwsze prześwity pojawiają się dopiero na niższym z dwu szczytów Mędralowej (1150 m n.p.m.). Jest to jednocześnie najdalej na północ wysunięty kraniec Słowacji (Modrálová).

W oddziale powstańczym Kazimierz Asnyk zaprzyjaźnił się z lekarzem Adamem Bogumiłem Helbichem. Doktor mieszkał już w Kaliszu i to on namówił go do osiedlenia się w tym mieście, co nastąpiło w 1833 r.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!