Waldemar Rusek Artykułów: 318
Mieszkam od urodzenia w Kaliszu. Ze względu na położenie miasta pośrodku Polski, ba w środku trójkąta Poznań – Łódź – Wrocław, w odległości od każdego po 110 km, łatwo mi zwiedzać Polskę.
Gdyby zakreślić promieniami 50 km Polskę to wszędzie byłem. Mam dwie pasje. Jedna to fotografia, a druga to podróże. Dziś mam trzeci aparat fotograficzny, cyfrowy, model PANASONIC DMC TZ- 6. Po zrobieniu zdjęć jestem zaaferowany tak jak gracz w totolotka, nigdy nie wiadomo co wyjdzie i ile zdjęć się uda. Tak, co wyjdzie na fotce, bo dopiero na komputerze widać jakąś śmieszną sytuację na przypadkowym zdjęciu.
Robiąc zdjęcia zacząłem podróżować zbierając fotoreportaże i opisy odwiedzonych miejsc. Najpierw po Polsce, a potem był Wiedeń itd. Ostatnio spodobały nam się Bałkany. Bałkany są od Chorwacji do Bułgarii z Grecją, ale bez Włoch. Ludzie są życzliwi, ciepły klimat (pogoda) i dużo jest państw z wieloma zwyczajami. Byliśmy już w Bułgarii, Chorwacji oraz Bośni i Hercegowinie. Jeszcze tam wrócimy do innych państw.
Moje motto to: nie przejmuj się niczym dziś, bo jutro może być jeszcze gorzej. Łatwiej z tym pokonywać wszelkie trudności.
Kaliskie mury miejskie miały wysokość od 4 do 6 m, a ich grubość sięgała 1,8 m. Było w nich 15 baszt i cztery bramy. Pozostało sporo fragmentów fortyfikacji. Aby je obejść podczas jednego spaceru pokonamy ok. 2 km.
Część grobowców przy murze oddzielającym cmentarz ewangelicki od katolickiego ma wspólną kryptę, nie przedzieloną wewnątrz murem. Są to miejsca pochówku tych samych rodzin, których członkowie byli różnych wyznań.
W roku 1870 w Kaliszu zamieszkiwało około 1200 osób narodowości rosyjskiej. Liczba ta wzrastała z czasem aż do ponad 5 proc. mieszkańców miasta. Toteż w roku 1875 władze rosyjskie rozpoczęły budowę soboru prawosławnego.
Bozkowskie Jaskinie Dolomitowe zostały odkryte w latach 40. XX wieku przez robotników wydobywających dolomit w kamieniołomie. Korytarze powstały w naturalny sposób, dzięki działaniu wód podziemnych w złożach dolomitów.
Cmentarz Komunalny w Kaliszu był urządzany etapowo na terenach byłego poligonu wojskowego w Kościelnej Wsi. Jego teren jest objęty strefą obserwacji archeologicznych. Znaleziono tu ślady osad rzymskich a nawet kieł mamuta.
Widoki są na uzdrowisko Świeradów i pasmo Gór Izerskich. A są niesamowite. Można też podziwiać konstrukcję samej wieży. Szkielet jest ze stali a kładka i barierki są z drewna modrzewiowego.
Parafię, w roku 1303 poświadczył arcybiskup gnieźnieński Jakub Świnka. W latach 1358-1810 kościół należał do Zakonu Kanoników Laterańskich, których do Kalisza sprowadził król Kazimierz Wielki.
W roku 1773 rozwiązano zakon jezuitów i zakonnicy opuścili Kalisz. Jednak w roku 1919 biskup diecezji kujawsko-kaliskiej Stanisław Zdzitowiecki wystąpił do Stolicy Apostolskiej o przekazanie pobernardyńskiego zespołu (działającym znów od 1814 r.) jezuitom.
Jest ich około 300. Mają różne kształty. Są popękane i nierówne. Jedne przypominają kopce termitów, inne uśmiechnięte twarze, a jeszcze inne wyglądają jak ludzie, zwierzęta albo grzyby.
Cerkiew jest odwiedzana przez wiernych religii prawosławnej, katolickiej i protestanckiej. Dziś kościół jest aktywny i otwarty dla świeckich. Można go obejrzeć za darmo ale za zrobienie zdjęć należy zapłacić do puszki.

