Przedmiotem dumy mieszkańców i władz miasteczka jest fakt, że Serock jest starszy od Warszawy. Rzeczywiście ten gród nad Narwią istniał już w 1065 roku, a w 1417 roku otrzymał prawo chełmińskie.
Nowa Jerozolima była siedzibą dominikanów, dominikanek, bernardynów, franciszkanów, pijarów i marianów. Biskup-poeta Ignacy Krasicki kpił sobie w jednej fraszek z tego, że więcej tu kościołów niż szynków i zachęcał, aby to zmienić...
Skansen powstawał w latach 90. XX wieku. I jego trzonem są prywatne zbiory pasjonata tych stron, Wojciecha Urbanowskiego, który gromadzi dorobek wsi, ważny dla okolicznych mieszkańców i ludzi związanych ze wsią...
Katamarany „wejdą do służby” w roku przyszłym, obecnie odbywają rejsy próbne i okolicznościowe. Mają promować lokalne atrakcje, ale także zapewnić sezonową przeprawę na Bugu Popowo-Kuligów i przy zbiegu Bugu i Narwi w pobliżu Serocka.
Dwór stoi w zabytkowym, 5-hektarowum parku z początku XIX w. z kilkoma pomnikami przyrody. Jest też, w pobliżu lewego skrzydła, półhektarowy sad owocowy, „uprawiany, ale nie użytkowany”…
Procesja rusza z kościoła, ma stacje nad wspomnianym jeziorkiem, a wreszcie wkracza w las, gdzie na dość wydatnej wydmie – Golgocie – następuje Ukrzyżowanie. Wydarzenie to ma już swoją renomę w okolicy...
Czersk upodobała sobie Bona bardziej niż inne polskie ponure zamczyska. I, jak to miała we zwyczaju, zaprowadziła nowe porządki: na stokach zamkowego wzgórza uprawiała winorośl, a w przyzamkowym ogródku zapuściła marchewki, pietruszki, pory, selery – słowem – włoszczyznę.
Potężna plenerowa impreza kulinarna na zamku to jedyna taka w tej części Polski. W poprzednim roku laureatami kulinarnych zmagań były takie przysmaki, jak szynka pieczona w chrzanie, chołodziec litewski czy sucharki cynamonowe.
Parterowy budynek wzniesiono w 1837 roku wg projektu architekta Michała Jakuba Miklaszewskiego. Obecnie jest siedzibą Oddziału Miejskiego PTTK. Znajduje się w bezpośredniej bliskości katedry i zamku. Był świadkiem wielu ważnych wydarzeń.
W pogodny zimowy dzień sterczało sobie z zamarzniętej rzeki. Po pomoście spacerowali emeryci i matki z małymi dziećmi. Pod nim wędkarze wyciągali spod lodu małe rybki. Wokół nich, acz w pewnym oddaleniu, czekały czaple.
