POLECAMY NAJCIEKAWSZE ARTYKUŁY
Ostatnio dodane artykuły

Kalemegdan jest znakomitym punktem nie tylko widokowym, pełnym zabytków, ale także świetnym do rozmyślań o długich i skomplikowanych dziejach tego jednego z najstarszych (tak!) europejskich miast.

Autorka: Anna Ochremiak

Zrekonstruowano w znacznym stopniu budynek przywracając pomieszczeniom dawne funkcje a całości secesyjne dekoracje i wyposażenie „z epoki”. Także część pokoi urządzono w ten sposób....

Źródła zasilające rzeczkę Zagożdżonkę (co za nazwa!) zawdzięczają ją królowi Władysławowi Jagielle, który w nich zaspokajał pragnienie podczas licznych podróży i polowań w Puszczy Kozienickiej.

Autorka: Barbara Doktór

Rykowisko rozpoczyna się w drugiej połowie września i trwa cztery tygodnie, trafiliśmy więc idealnie. Szliśmy w ciszy w stronę rozległej łąki na skraju lasu uważnie nasłuchując i wreszcie... usłyszeliśmy potężny, rozlegający się echem przerywany ryk.

To, co warte uwagi, znajduje się w „deptakowym” odcinku Piotrkowskiej, między Placem Wolności a skrzyżowaniem, z którego biegną aleje Mickiewicza i Piłsudskiego. Dalej Piotrkowska jest dziurawa, odrapana, autentyczna.

Spotykam Czechów, maja wyciąg na samą Śnieżkę, stad ich tu więcej. Jakiś blaszany czeski bufet, polska kaplica. Wygląda że polskie dojście na Śnieżkę to cypelek z trzech stron otoczony Czechami. Na mapie tego się nie zobaczy – to zbyt drobne.

Autorka: Barbara Doktór

Brda łączy w sobie cechy rzeki nizinnej i górskiej. Są odcinki, na których wije się leniwie, są takie, na których nurt przyspiesza, czasem gwałtownie i pojawiają się bystrza a także przeszkody w postaci powalonych drzew...

Z zabytków świeckich o charakterze nie obronnym zachowało się, lub zostało odbudowanych na Starym Mieście po zniszczeniach wojennych trochę starych domów. Za najcenniejszy zabytek uważana jest jednak Fontanna Morosini zbudowana w roku 1628...

Uliczka Kata wiedzie z rynku ku bramie znajdującej się w najstarszej części murów obronnych, pochodzącej z połowy XIV wieku. Służyła do odprowadzania ścieków do pobliskiego potoku.

Autorka: Anna Ochremiak

Zejście – według drogowskazów – zajmuje dwie godziny. Ale to sam marsz. Trzeba zarezerwować trochę czasu na rozglądanie się po okolicy, czytanie informacji na tablicach i na czekanie, aż na wiadukt wjedzie jakiś pociąg… Wszak to jest największą atrakcją tej wycieczki.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!