Zgodnie z pradawną tradycją, Törggelen jest czasem wzmożonego ruchu w tawernach – od końca września do końca listopada południowotyrolskie gospody otwierają przytulne „Stuben” (tj. wiejskie izby) i serwują tradycyjne specjały.
Tereny, na których dawniej można było poszusować na nartach, objęte są dzisiaj ochroną przyrody i stanową ośrodek turystyki przyjaznej środowisku naturalnemu. Centralnym punktem ośrodka jest Rosstratten , gdzie biorą początek szlaki piesze. Stąd łatwo zdobędziemy szczyt Dobratsch.
Samoobsługa jest absolutna: trzeba towar zdjąć z półki, w kajecie napisać, co się wzięło. Potem należy wrzucić pieniądze do skarbonki i ewentualnie wydać sobie resztę z pudełeczka z drobnymi. No, chciałabym zobaczyć taki sklep na polskiej łące...
Wystarczy wykupić karnet, do którego dołączona była torebka na szyję, a w niej szklany kielich degustacyjny z pamiątkowym napisem, aby móc w każdej z tych piwniczek degustować wino. Atmosfera tych piwnic jest niepowtarzalna...
Panorama stąd wyjątkowa. Kapliczka jest drewniana, malutka i dość stara. Obok stoi mała dzwonnica. W kaplicy odbywają się niedzielne msze święte. W lipcu ma miejsce msza odpustowa i wtedy wielki tu ruch.
Najlepszym sposobem na odkrycie wszystkich zakątków tego ośrodka jest przejechanie szlaku narciarskiego Stella Ronda, który jest kombinacją tras zjazdowych i wyciągów. Szlak biegnie przez większą część terenu narciarskiego.
Gdy go zbudowano, był ważnym elementem jednej z głównych dróg komunikacyjnych. Dziś jest zamknięty dla ruchu kołowego, prowadzi przezeń deptak turystyczny.
Marion Rőősli wypala węgiel od pokoleń, przerabiając na węgiel drzewny drewno z własnego lasu. Zapoznał nas z procesem produkcji: ustawiania w odpowiedni sposób stosu bierwion podlegających w procesie spalania przemianie w węgiel drzewny.
W XVIII wieku ciepłe źródełka zwróciły uwagę samego Napoleona Bonaparte, który zaplanował ich rozbudowę w wielkim stylu, ale niestety przeszkodziły mu w tym wydarzenia polityczne...
Najdogodniejszym wejściem na Kicarz (704 m) wznoszący się ponad Piwniczną i Łomnicą Zdrój jest zielony szlak z Łomnicy. Im wyżej wchodzimy, tym ładniej ukazuje się dolina Łomniczanki. Widok stąd jest fantastyczny.
