Halina Puławska Artykułów: 457

Avatar photo

Lubię wracać do domu z podróży.
Lubię podróż planować, a gdy przychodzi do wyjazdu zastanawiam się, co mnie tak goni po świecie.
Lubię bose spacery plażą. Lubię szum fal morskich i kolory morza.
Lubię wracać do znanych mi miejsc, które lubię…
Lubię  jeździć koleją i prowadzić samochód.
Lubię góry – oglądać, nie lubię wdrapywać się na nie.
Lubię patrzeć z góry… na widnokrąg bez kresu.
Lubię gwar ulicy i ciszę pól i ogrodów, lubię klimat kafejek i atmosferę muzeów.
Lubię samotne podróże, robię co chcę, zawracam w pół drogi lub dążę do celu do utraty tchu – podróż to wolność.

Nie cierpię się pakować, zwykle jednego jest za dużo, drugiego za mało, i zawsze zbyt ciężko.
Szczerze nienawidzę kataru i komarów.

Co jeszcze chciałabym zobaczyć? Kubę i Amerykę Łacińską. Póki co obrabiam mój ogródek i szykuję się do zimowego snu – nie jeżdżę na nartach.

Artykuły:

Wiele osób, mieszkańców miasta i turystów, jadących wzdłuż lewego brzegu Odry przez północne rubieże Szczecina, nie spodziewa się natknąć na coś szczególnego, bo te rejony mają wiejsko-miejskie (robotnicze) oblicze...

Kościół w Tamdrup wybudowany z kamienia ok. 1125 r. należy do najstarszych w Danii. Od początku był kościołem dużym; trójnawową, romańską bazyliką. Zbyt dużym jak na kościół wiejski i przez to – tajemniczym.

Nekropolia Alyscamps była rozległym zespołem funeralnym, pogańskim i chrześcijańskim, czynnym przez ponad 1500 lat. Stała się dla dawnych chrześcijan najbardziej pożądanym miejscem spoczynku.

Muzeum eksponuje kolekcję steli i oryginały wielu rzeźb nagrobnych, jak również znaleziska, których nie zobaczy się pod gołym niebem – wazy czy terakotowe figurki wydobyte z miejsc pochówków i przypadkowych, tam, gdzie zostały porzucone.

Keramejkos było w starożytnych Atenach największą nekropolią, osadą garncarzy, malarzy wazonów i kowali, tutaj odbywały się ważne dla Aten uroczystości publiczne i stąd brały swój początek wyjątkowe procesje.

Breitscheidplatz to fajne berlińskie miejsce. Może się to podobać lub nie, ale jak się wydaje, to właśnie takie zakatki są kwintesencją współczesnego Berlina – miejsca spotkań i spacerów?.

Uznany za zabytek – pozostawiony jako świadectwo minionej, niechlubnej historii – oblegany jest przede wszystkim przez turystów, gdyż jego szare betonowe płyty pokryte zostały graffiti, specyficznym komentarzem historycznym.

Wodne city tour daje z pokładu statku inny obraz miasta, na pewno pełniejszy. Widać to, czego ogląd otoczenia ograniczają fasady. Rejs statkiem daje szansę na spojrzenie panoramiczne...

Barokowy i rokokowy wystrój wnętrza kościoła, przestrzennego z poligonalnymi filarami, przenośnie dzielącymi wnętrze na trzy nawy jako nawiązanie do wnętrza gotyckiego, jest? przepyszny, nadmierny, przeładowany? i świetny.

Park w Branitz jest szczytowym osiągnięciem księcia – ogrodnika i artysty. Na równinnym terenie ukształtował artystycznie rzeźbę terenu, zasadził grupy drzew i krzewów ozdobnych, głównie rodzimych.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!