Polska - mazowieckie
Ostatnio dodane artykuły

Nie wiadomo jak długo przetrwała miłość tych, którzy obiecywali ją sobie na moście Świetokrzyskim, ale po dwóch tygodniach kłódek już nie było. Prawdopodobnie ukradli je… zbieracze złomu. Od tego czasu zawisły jednak nowe świadectwa miłości...

Na wysokim brzegu Wisły stoi jeden z najstarszych warszawskich kościołów – ceglana Panna Maria. Jego oficjalna nazwa brzmi kościół Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Według legendy wzniósł go młynarz, a miejsce wskazała sama Matka Boska.

Sklepienia wieńczą strop korytarza dawnego zakonu bernardynów. Można je zobaczyć idąc do zakrystii kościoła św. Anny. To praktycznie jedyne w Warszawie miejsce, gdzie można podziwiać autentyczną, mistreną robotę dawnych mistrzów.

W 1830 r. podchorążowie wraz z mieszkańcami Warszawy zdobyli Arsenał, rozpoczynając powstanie listopadowe. W 1943 r. miała tu miejsce operacja Szarych Szeregów, znana jako Akcja pod Arsenałem...

Bezgłowa, uskrzydlona postać Nike wyłaniająca się z potrzaskanej kolumny robi duże wrażenie. Pomnik Bitwy o Monte Cassino znakomicie rysuje się na tle nieba, albo wieczorem, gdy jest dyskretnie podświetlony.

Imponujący budynek jest pamiątką po czasach, kiedy ulica Bednarska była jednym z najbardziej ruchliwych traktów w Warszawie. Wzdłuż Bednarskiej były sklepy, restauracje, stało kilka hoteli.

Podrywa się 24 młodych inteligentów. Ruszają na Belweder, rezydencję znienawidzonego wielkiego księcia Konstantego. Kolejna, 160-osobowa grupa podchorążych, atakuje koszary ułanów carskich rezydujących w pobliżu Łazienek. I tak oto zaczyna się powstanie...

W 1901 r. śpiewaczka operowa Adela Bolska uzyskała od cara zgodę na utworzenie komitetu budowy pomnika. Musiało jednak minąć kilka lat, zanim rozpisano konkurs na budowę monumentu.

Nic w tym pałacu nie jest przypadkowe – wysokość pomieszczeń, kolor ścian, rozmieszczenie mebli, dobór rzeźb i obrazów. Czuwał na tym sam król Stanisław August Poniatowski, który – jak pisał w listach – w Łazienkach "zostawił pół serca swego".

Ta plątanina pnączy i liści kryje jedną z nowocześniejszych ambasad w Warszawie. Jest ona dziełem holenderskiego architekta Ericka van Egeraata. Za "płotem-dżunglą" stoją dwa proste budynki z głębokimi loggiami.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!