Zapal świeczkę…
To dni w naszym kraju niezwykłe. Odwiedzamy groby bliskich, palimy świeczki znanym i nieznanym. Zaciągamy honorowe warty i odkrzaczamy zapomniane mogiły. Zapraszamy też na wirtualną wycieczkę po wielkich nekropoliach i maleńkich cmentarzykach. Opisaliśmy tu dla Was ponad 360 ciekawych miejsc.
Była to jedna z ważnych kresowych stanic I Rzeczypospolitej. Miasto odgrywało istotną rolę strategiczną również w latach międzywojennych. 21 stycznia 1940 roku wybuchło tu mało znane, nieprzemyślane, polskie „Powstanie Czortkowskie” ...
W 1924 roku przybyli tu jezuici. Nabyli domek przy ul. Kaszubskiej i dobudowali do niego drewnianą kaplicę w kształcie werandy. Zaczęła ona funkcjonować jako kaplica p.w. św. Andrzeja Boboli. Zaspokajało to potrzeby nielicznych letników.
We wsi powstało wiele pensjonatów. Pobudowano domki kempingowe i przygotowano pola namiotowe. Są punkty gastronomiczne i sklepy. Szukający ciszy i spokoju od ruchu miejskiego, na pewno znajdą to w Ostrowie.
Niegdyś Jazłowiec był kresową twierdzą, ważną w systemie obrony Rzeczypospolitej przed najazdami tatarskimi i tureckimi, porównywaną nawet z Kamieńcem Podolskim. Dziś to tylko osada na dosyć głuchej ukraińskiej prowincji.
Napoleon do Wilna wjechał przez Ostrą Bramę, owacyjnie witany przez mieszkańców. Tego dnia jeszcze wjechał konno na Górę Zamkową i oglądał panoramę miasta, potem zwiedził arsenał.
Candomble to afrykański kult plemienia Yoruba, w katolickim wydaniu, po brazylijsku. Do dzisiaj jest w Brazylii i w Salwadorze kilka odmian kultów afrobrazylijskich.
Na Bulwarze Nadmorskim mają początek szlaki nordic walking. Doskonale przygotowano trasy, opisy ćwiczeń i mapki. Trasy są trzy - od pięciu do szesnastu kilometrów. Na trasach podany jest czas marszu z prędkością 5 km/godz.
Zamek oraz jego bramy i otoczenie lśnią świeżutkimi tynkami i odczyszczonymi lub nowymi dachówkami, dobiega bowiem końca jego rewaloryzacja. Jeszcze tylko tu i ówdzie dostrzec można resztki siatek ochronnych.
To piękny, dziki teren, wymagający chodzenia niemal na paluszkach. Cisza jest dojmująca, a w niej, ptasie śpiewy i nawoływania słyszy się jak z nastawionego na full odbiornika. Czasem ptaki można dojrzeć wśród zarośli rozlewiska.
Niektóre domy, w których mieszkał już się nie zachowały – przy ulicy Niemieckiej i na placu Zamkowym. Inne miejsca na szczęście przetrwały, choć nie na wszystkich budynkach upamiętniono ten fakt ...

