Zapal świeczkę…
To dni w naszym kraju niezwykłe. Odwiedzamy groby bliskich, palimy świeczki znanym i nieznanym. Zaciągamy honorowe warty i odkrzaczamy zapomniane mogiły. Zapraszamy też na wirtualną wycieczkę po wielkich nekropoliach i maleńkich cmentarzykach. Opisaliśmy tu dla Was ponad 360 ciekawych miejsc.
Most – skonstruowany w stylu holenderskim przez architekta Artura Sprutha – powstał w 1887 r. i wykonany został przez miejscowych cieśli. Ma podnoszone obustronnie przęsło środkowe, wyciągane na łańcuchach.
Dla mnie ważnym momentem pobytu w klasztorze Drepung były widoki z jego dużego tarasu na dachu. Na Dolinę Lhasy i rzekę Lhasę – dopływ jednej z największych indyjskich rzek, Brahmaputry.
Jarmarki adwentowe należą do trwałej tradycji głównie w krajach protestanckich, niemieckojęzycznych. Odświętny, przystrojony w świąteczne atrybuty jarmark oferuje przyjemności – i coś dla ciała i wiele dla ducha.
To jedna z najwspanialszych rezydencji magnackich w Polsce. Prowadzi do niej brama z wieżą zegarową usytuowana od zachodu, co miało symbolizować otwarcie na Europę. A przecież nikt nie śnił jeszcze o Unii Europejskiej!
To najstarszy zachowany do dziś budynek świecki w Cieplicach i jeden najstarszych w uzdrowisku. Przeznaczono go na dom gościnny dla zjeżdżających do cieplickich zdrojów kuracjuszy.
Pancernik USS Arizona był jedynym okrętem stacjonującym w bazie amerykańskiej na Hawajach, który w czasie ataku powietrznej floty japońskiej 7 grudnia 1941 r. uległ tak poważnemu zniszczeniu, że nie opłacało się go podnosić z dna.
W szczytowym okresie mieszkało tu ponad 10 tysięcy mnichów. W większości byli oni słuchaczami i wykładowcami jednego z trzech, obok Ganden i Sera, wielkich tybetańskich klasztorów – uniwersytetów Gelung.
Przed schroniskiem jest spory węzeł szlaków. Trzeba uważać przy wyborze szlaku zejściowego. Są tu dwa szlaki zielone i oba prowadzą do Żabnicy-Skałki. Nie wiem, którędy prowadzi ten drugi...
Główny Szlak Sudecki nazwano imieniem Mieczysława Orłowicza. Jego długość wynosi 443 kilometry, a czas przejścia całości (z prędkością 4 km na godzinę) to około 111 godzin. Szlak omija Śnieżkę i sam szczyt Śnieżnika.
Do końca lat 70. budynek był jeszcze w dość dobrym stanie, szybko jednak zaczął się sypać i popadać w ruinę, gdy szkołę przeniesiono do nowej siedziby. W 1995 roku trafił w prywatne ręce.

