POLECAMY NAJCIEKAWSZE ARTYKUŁY
Ostatnio dodane artykuły

Na Baranią Górę prowadzi ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna. Biegnie doliną Czarnej Wisełki, przez Baranią Górę do doliny Białej Wisełki. Jest tu 25 punktów z tablicami informacyjnymi. Długość ścieżki, a jednocześnie szlaku turystycznego, wynosi ok.16 km.

W końcu marca zapadła decyzja o losie najwyżej usytuowanego tatrzańskiego schroniska. Kamienny budynek zwany Chatą pod Rysami, wiele razy demolowany przez lawiny i obrywy kamienne, zostanie rozebrany. Na jego miejscu stanie nowy.

Działa nieprzerwanie w tym samym miejscu od ponad stu lat. Kino Pionier w Szczecinie uznane zostało za najstarsze, czynne bez przerwy kino świata i fakt ten potwierdzony jest certyfikatem wystawionym przez Guinness World Records w 2005 r.

Kuchnia węgierska wcale nie jest ostra. Owszem, sowicie doprawiona papryką, ale słodką. Piekielnie ostra paprykowa pasta ląduje na stole w osobnym słoiczku i każdy może swe danie zamienić w dowolny krąg diabelskich czeluści.

Najciekawszą atrakcją Żaru jest jezioro na szczycie góry. To zbiornik elektrowni szczytowo-pompowej Porąbka-Żar. W całej Polsce są 23 takie elektrownie. Największa jest w Żarnowcu na Pomorzu, ale najwyżej położona właśnie tu.

Przy ukwieconym grobie „Turki” w czerwonych mundurach, tureckich czapkach, z halabardami w ręku. Wartownicy stali nieruchomo, nie zważając na ruch dookoła: modlitwy, święcenie potraw i błysk mojego flesza.

Nie-muzułmanie ciągle jeszcze nie są w Maulaj Idris witani z otwartymi ramionami. To dumne miasto. Do mauzoleum corocznie przybywają pielgrzymki. Nie można się w nim zatrzymać na nocleg – bo to miasto święte i nie ma hotelu.

Autor: Adam Gąsior

Dzieciaki biegają między świątyniami, zamkami i pałacami niczym Guliwer w Krainie Liliputów. Rzadko który budynek jest wyższy od nich. Za to można dokładnie zobaczyć, jak został wykonany, zajrzeć do fosy fortecznej, przebiec się po placu św. Piotra...

Z góry widać dolinę. Na pewno długa... zamknięta ścianą jakiegoś masywu – jeszcze nie wiem, jakiego. Po prawej towarzyszą mi coraz większe Tofany – one „rosną” a ja „maleję” coraz bardziej. W przewodniku napisano, że dolina uczęszczana... Ale nie dziś.

Z bocznej, zrazu niewidocznej zupełnie kaplicy, usłyszałam modlitwę przed grobem Chrystusa. A u grobu – najprawdziwsze Turki. W czerwonych spodniach z lampasem. W mundurach z wyłogami. W jednej ręce miecz, w drugiej halabarda. I broda czarna… turecka.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!