Zapal świeczkę…
To dni w naszym kraju niezwykłe. Odwiedzamy groby bliskich, palimy świeczki znanym i nieznanym. Zaciągamy honorowe warty i odkrzaczamy zapomniane mogiły. Zapraszamy też na wirtualną wycieczkę po wielkich nekropoliach i maleńkich cmentarzykach. Opisaliśmy tu dla Was ponad 360 ciekawych miejsc.
Między Luksorem i Asuanem znajdują się trzy miejscowości w których zatrzymują się statki: Esna ze świątynia boga Chnuma, Edfu ze świątynią Horusa i Kom Ombo ze świątynią poświęconą dwu bogom: krokodylowi Sobkowi i Horusowi.
Na centralnym placu stoi kamienny krzyż, a otaczają go – także kamienne – tablice, na których wykuto nazwiska poległych. Na jednej z płyt czytamy: „Poległym ku pamięci, żywym ku przestrodze”.
Rozgrzany słońcem rozległy bardejowski rynek mieni się kolorami. Z trzech stron otaczają go nieprzerwane rzędy kamieniczek, od północy zamyka kamienna bryła kościoła św. Idziego. To najlepiej zachowana starówka na Słowacji.
Kiersztajnów – wieś długa jak jej nazwa, ale, jak mówią miejscowi, słabo zamieszkała, zabudowana jest luźno nielicznymi gospodarstwami, z których część – ukryta za drogimi ogrodzeniami – to rekreacyjne posiadłości.
Trzeba pamietać, cudów starożytnej architektury zarówno w Karnaku, jak i Luksorze mogłoby stać więcej, gdyż przetrwały wieki, ale zostały wywiezione i zdobią dziś Londyn, Paryż, Stambuł, a mniejsze fragmenty zabytków – zagraniczne muzea.
Po Paryżu młodzież oprowadzała znakomita romanistka Anna Derecka, autorka tekstów o Paryżu w naszym portalu. – Nie zapomnimy tego do końca życia, Paryż będzie w nas tkwić już na zawsze – mówili sądeccy licealiści i gimnazjaliści.
Jadę do Nha Trang, dawnej wioski rybackiej, obecnie prężnie rozwijającego się, ulubionego wakacyjnego kurortu Wietnamczyków. Nareszcie, po prawie miesiącu podróżowania po lądzie, zobaczę plażę i morze.
Zgromadzone przez pana Józefa Majewskiego eksponaty są w zdecydowanej większości jego pomysłu i konstrukcji. Są zatem rowery poziome i pionowe, napędzane jak huśtawka i na kołach mimośrodowych. I wszystkie działają.
W ostatnim na południu Egiptu mieście, do którego mogą dopływać Nilem statki, Asuanie, trzeba odwiedzić znajdującą się na kamiennej wysepce na zalewie między Małą i Wielką Tamą świątynię Izydy.
Rowerem po nałęczowskim parku zdrojowym jeździć nie wolno. Ale to właśnie w tym parku jest pomnik roweru. Archaiczny pojazd, jeden z pierwszych modeli, stoi bez postumentu. To po to, by każdy mógł sobie na niego wsiąść i – zrobić fotkę. Odjechać się nie da.

