Zapal świeczkę…
To dni w naszym kraju niezwykłe. Odwiedzamy groby bliskich, palimy świeczki znanym i nieznanym. Zaciągamy honorowe warty i odkrzaczamy zapomniane mogiły. Zapraszamy też na wirtualną wycieczkę po wielkich nekropoliach i maleńkich cmentarzykach. Opisaliśmy tu dla Was ponad 360 ciekawych miejsc.
Docieramy na miejsce noclegu – schronisko Studlhutte położone na 2803 m n.p.m. Sezon turystyczny w Austrii na tej wysokości zaczyna się dopiero od lipca. Na szczęście w otwarty jest mały, 14-osobowy schron, tzw. winterraum.
Oszczędna dekoracja na zewnątrz zupełnie nie zapowiada tego, co zobaczymy w środku. Ściany zdobią barwne orientalne polichromie utrzymane w żółto-złotej tonacji. To ponoć najpiękniejsza synagoga na Słowacji.
Ktoś wziął gitarę do ręki, popłynęła cicha melodia... „Truskawkowe Pola” maja kształt trójkąta, w którego centrum znajduje się mozaika „Imagine”, z tytułowym słowem z innej piosenki. Obok leżały świeże kwiaty i… truskawki.
Dosłowne tłumaczenie nazwy oznacza wielki dzwon choć szczyt swoim charakterystycznym kształtem bardziej przypomina piramidę. Składają się na niego dwa wierzchołki: właściwy Grossglockner oraz niższy Kleinglockner.
Zapraszamy wszystkich Autorów, Czytelników i Przyjaciół, których wakacyjne wędrówki zaprowadzą w te strony. Na hasło Otwarty Przewodnik Krajoznawczy dostaniecie kawę, herbatę, miejsce pod namiot, a nawet nocleg pod dachem w spartańskich warunkach...
Mimo, że miasto znalazło się na elitarnej liście UNESCO, to nie do pomyślenia byłyby tu dyktat sądeckich pań konserwatorek zabytków, które nie godzą się nawet na turystyczne infokioski na sądeckim rynku...
Wzruszająca jest gidelska Matka Boska z Dzieciątkiem. Kamienna figurka mierząca zaledwie 9 centymetrów, umieszczona w ołtarzu kaplicy NMP w kościele dominikanów w Gidlach. Ma sławę Uzdrowicielki Chorych, Uzdrowicielki Ciała.
Między Lęborkiem a Wejherowem uważny podróżny dostrzeże drogowskaz do zabytkowego dworu w Paraszynie. Potem będą prowadzić już tylko tablice pensjonatu. To ten sam obiekt, ale tylko pierwszy drogowskaz mówi prawdę.
W drodze pomiędzy Radomskiem a Częstochową zatrzymać się warto w Gidlach. Ta – ni wieś, ni miasto – wioska z rynkiem i rozbudowanym układem ulic, bogata jest w obiekty zabytkowe: trzy kościoły i cmentarz.
Spacerując po praskim Starym Mieście mogliśmy zauważyć podstawową różnicę między nami i Czechami, która polega chyba właśnie na stosunku do historii – im historia nie ciąży, ona im co najwyżej zawadza.

