Zapal świeczkę…
To dni w naszym kraju niezwykłe. Odwiedzamy groby bliskich, palimy świeczki znanym i nieznanym. Zaciągamy honorowe warty i odkrzaczamy zapomniane mogiły. Zapraszamy też na wirtualną wycieczkę po wielkich nekropoliach i maleńkich cmentarzykach. Opisaliśmy tu dla Was ponad 360 ciekawych miejsc.
Idziemy do krzyża, drogą krzyżową. Do krzyża dość niezwykłego, bo z platformą widokową u podstawy. Błyszczy z daleka na odkrytym grzbiecie Grzywackiej Góry nad Kątami, we wschodniej części Beskidu Niskiego.
Szyłokarczma w tym roku obchodzi 500-lecie, gdyż w 1511 roku powstał w tym miejscu – w połowie drogi miedzy Kłajpedą i Tylżą pierwszy zajazd. Obok niego odbywały się duże targi rybne, szybko zamienione na lokalny jarmark.
Niemen po polsku, Nemunas po litewsku, Nioman po białorusku, Nieman po rosyjsku, Memel po niemiecku. Jej nurt kończy bieg? Ano właśnie, gdzie? Ta rzeka nie wpada ani do Zalewu Kurońskiego, ani do Bałtyku. Przynajmniej pod tą nazwą.
Wchodzę na dróżkę różańcową. Między stacjami stoi dziwna metalowa konstrukcja. Domyślam się z trudem, że to element ołtarza polowego, przed którym Jan Paweł II beatyfikował Jana z Dukli, pustelnika. Ja idę do jego pustelni.
Z tej latarni morskiej roztacza się piękny widok na kawał Delty Niemna, Zalew oraz Mierzeję Kurońską. A także na stację badania wędrownych ptaków. Przybywa ich tu, lub przelatuje ponad 2 mln rocznie. Co roku przyjeżdża tu ponad 50 tys. osób.
Skansen w Pribylinie powstał w związku z budową zbiornika wodnego Liptovská Mara po to, by uratować najcenniejsze zabytki architektury z zatapianego obszaru. To Muzeum Wsi Liptowskiej.
Kościół Pokoju w Świdnicy, to największa w Europie protestancka budowla drewniana o konstrukcji szachulcowej i jedna z nielicznych atrakcji turystycznych, ciekawych nie tylko ze względu na sam obiekt, ale i jego historię.
Będą rzemieślnicy, artyści, woje i żebracy. Bo przecież żebracy zawsze ciągnęli za wojskiem. Będzie chleb ze smalcem, będzie można popatrzeć jak ostrzy się miecze. Rycerze będą okładać się historyczną bronią całkiem na poważnie...
Ponieważ chodniki nigdy nie były wykorzystane a twierdza nie została już zdobyta, do dziś podziemia przetrwały w nie zniszczonej formie. Łączna długość korytarzy wynosi ponad 40 km, ale zwiedza się tylko kilometrowy odcinek.
Uzdrowisko szczyci się najlepszą obecnie sceną operetkową świata, jaką jest Jubileuszowy Teatr Miejski, zaś w sezonie – od czerwca do września każdego roku – Festiwalami Operetkowymi w otwartej Letniej Arenie.

