Na Małym Rynku w Bystrzycy Kłodzkiej stoi piekny i doskonale zachowany kamienny pręgierz. Ma trochę… falliczny kształt. Zrobiony jest z kamienia, a jego szczyt wieńczy stożek, pod którym wyryto napis: DEUS IMPIOS PUNIT (Bóg karze bezbożników).
To najstarsze ze schronisk tatrzańskich. Zostało wybudowane w 1863 r. przez Jána Juraja Rainera, ówczesnego dzierżawcę Starego Smokowca z przeznaczeniem dla turystów przyjeżdżających zwiedzać Wodospady Zimnej Wody.
Przez ogromny i pieknie odnowiony rynek w Bytomiu Odrzańskim kroczą dwie postacie. Mężczyzna idzie na miękkich nogach, dopija jeszcze resztkę piwa. Wspiera się na ramieniu kota w butach. Kot jest skupiony, poważny, ma zadanie do wykonania: prowadzi pijanego gościa do domu.
Tablica ma kształt porwanego, czy raczej nadpalonego zwoju Tory, załamanego na narożniku budynku. Lakoniczny napis informuje: W tym miejscu w latach 1861-1938 stała synagoga. I tyle. Zapewne to samo mówi napis hebrajski...
Kiedyś w tym miejscu były moczary zarosłe szuwarami. Pośrodku był mały stawek. W 1897 r. obszar ten kupił architekt Karol Móry i oczyścił bagno. Zamknął przepływ wody i stworzył stawek. A potem zbudował nad jeziorem hotel.
2009 r. kościół św. Michała Archanioła się odrodził: otwarto tutaj Muzeum Dziedzictwa Kościelnego. Wystawiane są w nim najważniejsze zabytki sztuki sakralnej na Litwie, też kopia wizerunku Jezusa Miłosiernego.
Zamek na wyspie zawsze stanowił odrębny od miasta zespół. Wchodzi się do niego przez wysoką, kutą, z pięknymi herbami – polskim orłem z tarczą z trzema rogami na piersiach. To jedna z najwspanialszych magnackich rezydencji I i II Rzeczypospolitej.
Takie właśnie wyspy wystające ponad morze mgieł zobaczył Kazimierz Sosnowski, wybitny krajoznawca i autor przewodników, rankiem z polany pod szczytem Ćwilina. To właśnie wtedy nadał tym Beskidom odrębną nazwę. I tak już zostało.
W Nieświeżu, poza radziwiłłowskim zamkiem, jest kilka godnych uwagi budowli i obiektów, jakie zachowały się z jego kilkusetletnich dziejów. Jednak brak po nim przewodnika turystycznego w języku polskim.
Jezioro zajmuje depresję w największym po tej stronie Tatr spiętrzeniu moren utworzonych przez lodowce młynicki i mięguszowiecki. Zostało zamknięte wałem morenowym wznoszącym się ok. 20 m ponad lustro wody.
