Zapal świeczkę…
To dni w naszym kraju niezwykłe. Odwiedzamy groby bliskich, palimy świeczki znanym i nieznanym. Zaciągamy honorowe warty i odkrzaczamy zapomniane mogiły. Zapraszamy też na wirtualną wycieczkę po wielkich nekropoliach i maleńkich cmentarzykach. Opisaliśmy tu dla Was ponad 360 ciekawych miejsc.
Browar z XIX wieku nieczynny już, stoi nad kanałem, w odległości pieszego dystansu od muzeum narodowego – Rijksmuseum, największej atrakcji miasta. Stąd też dylemat, od czego zacząć zwiedzanie Amsterdamu.
W tutejszym Textilmuseum, czyli Muzeum Włókiennictwa łatwo sobie uświadomić, w jak znacznym stopniu manufaktury włókiennicze wpłynęły na rozwój miasta. I jak bardzo do jego dobrobytu przyczyniła się produkcja haftowanych zasłon i firanek.
Ostatecznie powstała budowla w stylu eklektycznym z dwiema wieżami w narożnikach. W kolejnych latach ratusz powiększano i przebudowywano.
W październiku 1954 roku, Triest ponownie i teraz już definitywnie złączył się ze swą włoską macierzą. Z tej okazji główny plac miejski, szeroko i bezpośrednio otwarty na morze otrzymał miano Piazza Unit? d'Italia.
Trzynaście tablic wandale uszkodzili dzień przed ich odsłonięciem. Te najbardziej zniszczone miasto usunęło od razu. Kolejne wykruszały się z czasem i stopniowo je demontowano. Także tej jesieni.
W 1960 roku odbyły się tu uroczystości inaugurujące ogólnopolskie obchody Tysiąclecia Państwa Polskiego. W latach siedemdziesiątych tamtego wieku ostatecznie przywrócono romański charakter świątyni.
Bo jak można inaczej, niż mordercą zwierząt, nazwać człowieka, który dla przyjemności, „z myśliwskiej pasji”, pozbawił ich – dziko żyjących – życia, według wiarygodnych źródeł, ponad 300 000 (!!! – to nie błąd). Z czego ponad połowę polecił wypchać.
Jak się ocenia, w żadnym innym pocysterskim kościele klasztornym w Europie nie zachowało się tyle oryginalnego wyposażenia, co w Doberan. Konsekracja bazyliki nastąpiła w 1368 r.
Dziś pozostało w Sankt Gallen tylko kilka firm kontynuujących tradycje dawnych zakładów hafciarskich, w porównaniu z XIX stuleciem właściwie garstka. Ale jakże znacząca w świecie mody! Tutejsze tkaniny mają wciąż wysoką markę.
Na Cmentarzu Montparnasse wymienia się ponad 150 nazwisk polskich emigrantów i ich potomków, często urodzonych już we Francji. Spoczywają w grobach indywidualnych i grobowcach rodzinnych oraz w grobach zbiorowych.

