Zapal świeczkę…
To dni w naszym kraju niezwykłe. Odwiedzamy groby bliskich, palimy świeczki znanym i nieznanym. Zaciągamy honorowe warty i odkrzaczamy zapomniane mogiły. Zapraszamy też na wirtualną wycieczkę po wielkich nekropoliach i maleńkich cmentarzykach. Opisaliśmy tu dla Was ponad 360 ciekawych miejsc.
Nagle znalazłem się w innym świecie, przypominającym dekoracje katastroficznego lub wojennego filmu. Nieliczne domy już zrewaloryzowane i mnóstwo zrujnowanych, podpartych belkami aby nie upadły...
Miasto zmienia się, przystosowując do mistrzostw piłkarskich w 2018 roku, ale – niestety – instrukcji, jaki bilet kupić na metro, nie znajdziecie po angielsku. By znaleźć właściwy autobus na lotnisko też trzeba czytać bukwy...
Chndzoresk był w przeszłości największą wsią w Armenii wschodniej. W 1913 roku było w niej około 1800 domów. Miejscowość ta była zabudowana niezwykle oryginalnie. Niemal wszystkie pomieszczenia mieszkalne znajdowały się w jaskiniach i pieczarach.
Ołomunieckie Święto Baroku należy do najciekawszych imprez letniego sezonu turystycznego w Czechach. Można się spodziewać ciekawych przeżyć kulturalnych i gastronomicznych, od degustacji win, wystawę zabytkowych kurtyn.
Cherbourg najbardziej kojarzy się z parasolkami. Nic dziwnego – w końcu „Parasolki z Cherbourga” (Złota Palma w Cannes – 1964) cieszyły się w swoim czasie ogromną popularnością...
Życie miasta zajmującego zaledwie 25,6 km kw. koncentruje się wokół dwu placów oraz stojących w centrum instytucji państwowych. Gmach parlamentu wyróżnia się szklaną kopułą wzorowaną na wieżach klasycznych ormiańskich świątyń.
Tokaj je len jeden – czytam hasło na tablicy przed wieżą wybudowaną w ramach programu Tokajski szlak winny. Ale słowacka część Tokaju dopiero czeka na wpis na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Dawna grecka nazwa miasta – Ammochostos – oznacza „zatopione w piasku”. Ta specyfika predestynowała je do roli głównego ośrodka turystycznego Cypru. Tak było przed 1974 rokiem, czyli zanim doszło do inwazji tureckiej i podziału wyspy.
Mozaiki powstały zapewne na zamówienie, nie później niż na początku IV wieku n.e. Nie zawierają żadnych odniesień ani symboli chrześcijańskich. Charakteryzuje je duża gama kolorów.
Ślady niedawnych walk w Górskim Karabachu nadal widoczne są w wielu miejscach. Usunięto już zniszczenia katedry ormiańskiej, odbudowano sporo domów. Ale na każdym kroku widzę ruiny.

