Zapal świeczkę…
To dni w naszym kraju niezwykłe. Odwiedzamy groby bliskich, palimy świeczki znanym i nieznanym. Zaciągamy honorowe warty i odkrzaczamy zapomniane mogiły. Zapraszamy też na wirtualną wycieczkę po wielkich nekropoliach i maleńkich cmentarzykach. Opisaliśmy tu dla Was ponad 360 ciekawych miejsc.
Stare Miasto wpisane jest na Listę Dziedzictwa UNESCO. Koniecznie trzeba pospacerować po starych uliczkach, poczuć na Zócalo i w innych miejscach ich indiańską egzotykę...
Logiczna wydaje się odwrotna kolejność zwiedzania: z parkingu idziemy do muzeum, potem przechodzimy przez cmentarz do stojącego na końcu pomnika w postaci białych krzyży, i tam wchodzimy na ścieżkę i nią powracamy na parking. Tak mi się wydaje.
W 1993 roku ruinę przekazano lokalnej gminie żydowskiej. To ona, przy wsparciu różnych darczyńców, zapoczątkowała remont. Utknął on jednak, z braku funduszy, w miejscu. Szacuje się, że potrzebne są miliony…
Gdy w Aleksandro-Newskiej ławrze byłem po raz pierwszy przed laty, nie zrobiła ona na mnie wrażenia. Sądziłem, że ze względu na jej desakralizację. Ale i obecna tu wizyta pogłębiła tamto wrażenie.
Prosta fasada i potężne ze względu na trzęsienia ziemi mury, kryją wewnątrz prawdziwe skarby sztuki kamieniarskiej, snycerskiej i złotniczej. Jego budowa rozpoczęta w 1572 roku trwała dwa wieki. I kosztowała krocie.
Uliczka ta nosi nazwę Skrzatów Karkonoskich a tym jedynym budynkiem jest przedszkole o tej samej nazwie. Skrzaty odcisnęły też swoje ślady pośród granitowych kostek nawierzchni. Obok słupka z nazwą ulicy leży kamień z wizerunkiem skrzata
Dziś po zamku zostały tylko grupy skał z wykutymi w nich otworami i wyżłobieniami, w których mocowano drewniane konstrukcje. Dookoła prowadzi oznakowana ścieżka, a ze skalistego wzgórza roztacza się ładny widok na okoliczne pasma górskie.
w 1872 roku do nazwy Oaxace dodano drugi człon, obowiązujący oficjalnie nadal: de Juárez. Uczczono w ten sposób wybitnego meksykańskiego działacza politycznego i prezydenta Meksyku Benito Juáreza, Indianina Zapoteka, związanego z tym miastem.
Założony najpewniej w początkach XIX wieku cmentarz zachował się w niezłym stanie. Zachowało się około 300 kamiennych, w większości ciekawie rzeźbionych macew.
Wszystko co nam pokazywano w Jarosławiu wg naszych rozmówców było unikatowe, co najmniej na skalę europejską. Myślę, że naprawdę takie jest dzięki żarliwości i przekonaniu jego mieszkańców.

