POLECAMY NAJCIEKAWSZE ARTYKUŁY
Ostatnio dodane artykuły

Niewielkie hoteliki i pensjonaty tego portugalskiego miasteczka stoją przy nadatlantyckim bulwarze oraz przy paru uliczkach prowadzących w głąb lądu. Jest i dolna stacja kolejki zębatej wspinającej się w górę na klif...

Autorka: Renata Majek

Teraz to tylko ruiny, ale przyznam, że chyba najbardziej malownicze w całej Grecji. Dawne Delfy mieściły się bowiem na górskim tarasie, nad którym wznoszą się dwa szczyty Parnasu z rozdzielajacym je źródłem. Właśnie z racji takiego położenia uważane były za pępek świata.

Koty spełniły pokładane w nich nadzieje, wytępiły prawie wszystkie żmije na Cyprze. Żeby opiekować się rannymi w walce dzielnymi zwierzętami, zbudowano dla nich monastyr, w którym zakonnicy pomagali kotom, karmili, leczyli z ran.

Sława pustelnika przyciągała tłumy wiernych, a jego uczniowie wybudowali u podnóża skały klasztor. Neofytos miał dość popularności i gwaru, więc na ostatnie lata skrył się do położonych nieco wyżej jaskiń, dokąd dostęp był utrudniony.

Suche przez większość roku koryto z odsłoniętymi, nierównymi formacjami ścian kanionu, porośnięte jest skąpą roślinnością. Tu w grotach osiedlali się, od IV wieku, pustelnicy i mnisi.

W pustynnym i równinnym krajobrazie tunezyjskiego Sahelu amfiteatr w niewielkiej miejscowości El Jem robi niezwykle imponujące wrażenie. Potocznie nazywany koloseum jest trzecią co do wielkości tego typu budowlą rzymską na świecie.

Autorka: Renata Majek

Byli tu Ammonici, Nabatejczycy (ci z Petry), następnie władcy helleńscy. Potem rządzili Rzymianie. Łatwiej chyba wymienić, kogo z ówczesnych tam nie było.A miasto musiało być bogate...

Gdy 10 września 1898 roku zginęła w zamachu, Węgrzy pierwsi zaczęli domagać się wystawienia jej pomnika. Dwór cesarski odmawiał zgody, więc do roku 1919 złożono pięćdziesiąt wniosków w tej sprawie...

Zamek ten miał według legendy zbudować biblijny Nimrud (Nemrod). Tyle, że ten rzekomo pierwszy król ludzkości, władca Mezopotamii, żył gdzieś w czasach między Noem i Abrahamem. I żadnych śladów z tamtych czasów tu nie znaleziono.

Przyjechaliśmy sprawdzić czy to prawda, że da się tutaj jeździć na? nartach. Prawda. To jedno z nielicznych miejsc, gdzie można poszusować po stoku, a pół godziny później opalać się na plaży.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!