Zapal świeczkę…
To dni w naszym kraju niezwykłe. Odwiedzamy groby bliskich, palimy świeczki znanym i nieznanym. Zaciągamy honorowe warty i odkrzaczamy zapomniane mogiły. Zapraszamy też na wirtualną wycieczkę po wielkich nekropoliach i maleńkich cmentarzykach. Opisaliśmy tu dla Was ponad 360 ciekawych miejsc.
W centrum wsi stoi kościół ewangelicki, filia parafii w Szczytnie. Nie jest bardzo stary, zbudowano go w 1827 roku. Nie jest też wybitny architektonicznie, ale szachulcowa fasada z niewielka wieżą, robią ciekawe wrażenie.
Stary Cmentarz Rakowicki jest on tłem lekcji nieocenzurowanej historii, świadectwem patriotyzmu, miejscem pomników i symboli narodowych, oraz patriotycznych demonstracji.
Szacuje się, że wydobyto ogółem 3,6 mln ton rud srebra i 750 mln ton ołowiu. Później znaleziono i eksploatowano tu rudę uranową. Wysyłano ją do Związku Radzieckiego, co było jedną z najściślej strzeżonych tajemnic.
Obelisk uformowany w kształt ściętego pnia drzewa z napisem: Kwatera Pionierów Szczecińskich 1945-1946 stoi obecnie u wejścia na nią. Ustąpił miejsce nowemu pomnikowi. To piękny, o symbolicznej wymowie akcent tego miejsca.
Już jesteśmy na Magurce Wilkowickiej – 909 m n .p. m. To czwarty co do wysokości szczyt Beskidu Małego. Na szczycie stoi wieża radiowo-telewizyjna. Jest też schronisko. Z polany rozciąga się dookolna panorama.
Przy ulicy Uniwersyteckiej stoją dwa gotyckie domy, w których było więzienie. Obecnie prezentowana jest wystawa odtwarzająca mroczną atmosferę średniowiecza. Co roku podczas Nocy Muzeów słychać tu krzyki więzionych i torturowanych...
Anglicy nazwali muzeum pana Seversa kapsułą czasu, która przenosi nas, mieszkańców XXI wieku w XVIII wiek. Tu czas płynie wolniej, spokojnie i majestatycznie. Nie chce się stąd wychodzić, panuje tu kojący spokój.
Jako jedno z nielicznych schronisk w Beskidach Zachodnich ocalało nienaruszone i z całym wyposażeniem. Zaraz po wojnie przeszło w ręce PTT Bielsko-Biała i we wrześniu 1946 roku zostało oddane turystom.
Ogromny pomnik stoi nadal. Poświęcony jest bojownikom ruchu oporu na Pomorzu w latach 1939-45, przede wszystkim organizacji „Gryf Pomorski”. Monument stanął tu w roku 1968. Z tego czasu jest też jego poetyka.
Kilka nagrobków zostało odnowionych; wprawdzie bardzo prymitywnie, ale liczy się inicjatywa. Władze miejscowe wyremontowały kładkę nad Jawornikiem, co umożliwia dotarcie do cerkwi.

