Zapal świeczkę…
To dni w naszym kraju niezwykłe. Odwiedzamy groby bliskich, palimy świeczki znanym i nieznanym. Zaciągamy honorowe warty i odkrzaczamy zapomniane mogiły. Zapraszamy też na wirtualną wycieczkę po wielkich nekropoliach i maleńkich cmentarzykach. Opisaliśmy tu dla Was ponad 360 ciekawych miejsc.
Poruszanie się po rezerwacie podlega surowym regułom. Nie znaczy to, że nie ma szans się „przemycić” niezauważonym przez strażników… A poza tym zapowiednik zapowiednikiem, ale nie przeszkadza to w ustawieniu kilku wież wiertniczych...
Po ustawieniu Muru Berlińskiego po stronie zachodniej bramy znalazła się ona w pasie granicznym i była niedostępna zarówno z zachodu jak i ze wschodu. Na placu 18 Marca zauważyć można ślad z kostki brukowej znaczący przebieg muru.
Zaprezentują się winiarze z Tokaju, wschodniej Słowacji i innych rejonów kraju i świata. Nie zabraknie także łagodnego burczaka. Będzie również okazja, aby na żywo zobaczyć wytłaczanie moszczu z winogron, sztukę sabrażu...
Nie był to najlepiej dobrany akord końcowy mojej podróży po Kambodży. Ale przecież i takie oblicze ma ten ciekawy kraj. Tak straszliwie niedawno męczony przez własnych zbrodniarzy zaczadzonych szaloną ideologią.
Twierdzę wznieśli Turcy w latach 1699-1706. Budowlę zaprojektowali francuscy architekci. Było to misterne dzieło fortyfikacyjne. Twierdza broniła dostępu do cieśniny Kerczeńskiej.
– To (k...) lepsze niż (k...) siedzieć w hotelu i (k...) chlać wódę – tak powiedział jeden młody człowiek do drugiego, kiedy wyszli z Jaskini Mroźnej w Dolinie Kościeliskiej.
To doskonale, że podupadły pałac odremontowano i jest on wykorzystywany na cele hotelowe. Ale robienie z tego, a takie można odnieść wrażenie, jakiegoś szczególnie cennego zabytku historycznego, uważam za przesadę.
Ruszamy stromymi zakosami w kierunku szczytu Soliska. Doszłyśmy do połowy drogi i niestety trzeba było zrobić odwrót. Potężne głazy, na które należało wchodzić i nasze niezbyt długie nogi powstrzymały nas od dalszej wędrówki.
W słoneczny dzień urzeka panorama wspinających się ku wzgórzu uliczek obstawionych ciasno starymi domami i obwiedzionych średniowiecznym murem. W dzień słoty szczególnie mocno straszą liszaje na ścianach i opadające ze ścian tynki.
Pałac zbudowany został w XVI wieku, ale z tamtego okresu zachowały się tylko fundamenty i fragmenty murów. Reszta została zrekonstruowana po zniszczeniach spowodowanych przez trzęsienia ziemi. Obecnie stanowi muzeum.

