– A jest tam jakaś karczma? – Nie ma. – A jest tam coś, jakiś bar? – Nie ma, ale jest ładnie. – Ładnie? to lubimy najbardziej… – mruczy pod nosem chłopak. – A ja to lubię pierwszy i ostatni raz… – kwituje całą rozmowę dziewczyna.
Most ma jedno żelazne przęsło o długości 107 m i szerokości 40 m. Zbudowano go w latach 1896-1900 dla uświetnienia sojuszu francusko-rosyjskiego. Nazwany został imieniem cara Aleksandra III, a w otwarciu uczestniczył jego syn, już wtedy car, Mikołaj II.
Muzeum Przyrodniczo-Leśne w Białowieży chlubi się tym, że jest jednym z najbardziej awangardowych muzeów w Europie. Jest w tym sporo przesady, ale jeśli ograniczymy porównanie do Polski, wtedy zajmie godne miejsce w czołówce.
Fuchiade (1982 m n.p.m.) jest najładniejszą halą, jaką do tej pory widziałam w Dolomitach. Położona jest u stóp trzytysięczników Cima Uomo i Sasso Valfreda. Z przełęczy jest piękny widok na łańcuch Costabella-Uomo, należący do grupy Marmolady.
To malutka dolinka wciśnięta między dwie potężne sąsiadki: Kościeliską i Chochołowską. Jest tu po prostu ładnie, choć nie ma szczególnych atrakcji. I w odróżnieniu od najbliższych dolin – jest tu kompletnie pusto. Na tyle, że chyba nawet nie opłaca się otwierać budki poboru opłat...
Luwr to ogromne muzeum i nie sposób zwiedzić je dokładnie w ciągu kilku godzin. Najlepiej zawsze trzymać się jednego kierunku w czasie wędrówki po salach. I tak pozostanie ogromny niedosyt, zmęczenie bieganiem w tym labiryncie i chaos w głowie.
W Pacanowie mamy Europejskie Centrum Bajki, które odwiedzają liczne szkolne i kolonijne wycieczki. Pamiętajmy jednak, że w Zakopanem nadal istnieje tradycyjne muzeum Kornela Makuszyńskiego.
Obchodzimy marinę by trafić na barcelońską plażę. Ma ponad cztery kilometry i… jest tworem sztucznym. Usypano ją na igrzyska w 1992 roku. Wtedy stworzono nowoczesny „Stary Port”, burząc opuszczone budynki i nabrzeża.
Ksiądz Jerzy Popiełuszko został pochowany na przykościelnym cmentarzu 3 listopada 1984 roku. Projekt grobu stworzył Jerzy Kalina. Grób ma kształt kurhanu. Kurhan otacza różaniec z polnych kamieni ułożony w kształcie granic Polski.
Każdy z krajów wystawiających się na World Expo pręży się i puszy pragnąc w zwięzły, przystępny sposób zaprezentować zwiedzającym swoje osiągnięcia w pigułce. Organizatorzy spodziewają się 70 mln. zwiedzających. Dla nich warto się starać.
