Na grzyby
Wszystko wskazuje na to, ze sezon w pełni. Grzyby przy drogach, grzyby na bazarkach… Na pewno są i w lesie. Tylko gdzie? Ruszamy na poszukiwanie. Mamy tu dla Was tuzin propozycji.
Z zewnątrz dawny klasztor zachowujący tę nazwę nadal przypomina średniowieczny zamek otoczony kamiennymi murami. Na jego dziedziniec wchodzi się przez bramę w grubym murze, zamykaną na noc ciężkimi drewnianymi wrotami.
Jak wiele miast we Włoszech wykazuje także Mantua pewne konotacje z Polską. W Mantui formowano od marca 1797 roku jeden z batalionów Legionów Polskich we Włoszech.
Meczet i ogród otwarte oraz dostępne są od świtu do zmroku także dla nie muzułmanów. Oczywiście pod warunkiem odpowiedniego ubrania oraz zdjęcia butów przed wejściem do świątyni.
Tu, w muzeum, snuje się opowieść o początkach powstawania winnic, o trudnych przedsięwzięciach związanych z żeglugą, o dzielnych flisakach, o Markizie de Pombal, wszechwładnym premierze Portugali w XVIII wieku.
Trudno o bardziej kojącą kolędę niż tchnąca spokojem i nadzieją „Cicha noc”. Tymczasem w chwili, kiedy wikary Mohr zapisywał na karcie papieru sześć zwrotek swojego wiersza, wokół panowały ciemność i rozpacz...
Wigilia (Julaften) jest najważniejszym dniem świątecznym. Uroczystości zaczynają się o godz. 17, kiedy to biją w kościołach dzwony. Na stołach pojawia się dorsz (lutefisk), obowiązkowe są też wieprzowe żeberka...
Serce miasta to barokowy plac główny. Dominantę rynku, przy którym i w otoczeniu którego pyszni się wiele zabytkowych mieszczańskich pałacyków, tworzy przyklejony do jego południowej pierzei kościół św. Ignacego.
Amsterdam od ponad 400 lat był „miastem diamentów” z uwagi na dużą ilość i zręczność szlifierzy diamentów, tutejsze pracownie były znane i cenione na całym świecie, uznawane za najlepsze szkoły tego artystycznego rzemiosła.
Ukraińska grupa nie nazywa siebie Amiszami, tylko… tymi, którzy modlą się do Żywego Boga… lub „prostakami”. Wierni żyją w odizolowanych wspólnotach, których życie zorganizowane jest według nakazów wywodzących się wprost z Biblii.
Browar z XIX wieku nieczynny już, stoi nad kanałem, w odległości pieszego dystansu od muzeum narodowego – Rijksmuseum, największej atrakcji miasta. Stąd też dylemat, od czego zacząć zwiedzanie Amsterdamu.

