Europa
Wybierz kraj na mapie lub region z listy rozwijanej
Ostatnio dodane artykuły

2042 m n.p.m. – tyle wynosi najwyższe wzniesienie Rochers de Naye, górskiego pasma w masywie Alp Berneńskich. To niezwykły punkt widokowy na jezioro Lemańskie i Alpy – i szwajcarskie, i francuskie.

Jaskinia Smocza, jak kiedyś ją nazywano, znana była z dużej liczby kości w niej znalezionych. Były to kości niedźwiedzia jaskiniowego, ale odkrywca uznał je za kości smoka. Teraz nosi nazwę Lodowej.

Idziemy do centrum miejscowości w poszukiwaniu szlaku edukacyjnego? Według przewodnika to sześć przystanków, czyli tablic, opisujących różne tematy z dziedziny zjawisk krasowych, speleologii i flisactwa na Wagu... ale ich nie ma!

Na polanie, wśród drzew biją źródła mineralne. Baseniki tu naturalne i malutkie, widoczne „bąbelki” wydobywają się z ziemi. Nie ma tu bufetów, kafejek, leżaków. Przed wejściem do term jest napis „kąpiel na własną odpowiedzialność”

Autorka: Anna Ochremiak

Teraz krynica wyschła, kurort popadł w zapomnienie, jedynie dawny park i uzdrowiskowy internat, dziś powiedzielibyśmy hotel, wykorzystywane są zgodnie z przeznaczeniem – działa tu wojewódzkie centrum rehabilitacji.

Lukova jest bardzo fajnym miejscem na wycieczkę z dziećmi. Latem organizowane są pod schroniskiem różne atrakcje dla dzieci, ciekawe zabawy i konkursy z nagrodami. Stąd poprowadzono dziecięcy szlak turystyczny „Karkulka” (Czerwony Kapturek).

Słowackie Muzeum Ochrony Przyrody i Speleologii założono w 1930 r. jako Muzeum Słowackiego Krasu. Na początku gromadzono zbiory przyrodnicze, etnograficzne i historyczne. Od 1949 r. muzeum skupiło się na zjawiskach krasowych.

Stare, średniowieczne Gruyère osiadło na wzgórzu u bram Alp – na wysokości 800 m n.p.m. i góruje nad doliną roztaczającą się wokół. Ze stacji kolejowej, spod „La Maison du Gruyère” można przejść do niego drogą wijącą się serpentyną po zboczu.

Ponad starą bramą znajduje się naścienne malowidło z herbem Gruyère –żurawiem (po francusku grue), od którego prawdopodobnie wywodzi się nazwa miasteczka. Żuraw jest tu wszędzie. Warto się z nim zaznajomić i umieścić Gruyère w planie turystycznych wrażeń.

Autorka: Anna Ochremiak

Powoli przejeżdżam przez niewielką wieś. Nie widzę zdroju. Nagle pojawia się tablica oznaczająca koniec miejscowości. Już? Zawracam na wąskiej, ale dość pustej drodze. Znajduję wreszcie niewielki park zdrojowy otoczony domkami stojącymi prawie w lesie. To tu.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!