Zapal świeczkę…
To dni w naszym kraju niezwykłe. Odwiedzamy groby bliskich, palimy świeczki znanym i nieznanym. Zaciągamy honorowe warty i odkrzaczamy zapomniane mogiły. Zapraszamy też na wirtualną wycieczkę po wielkich nekropoliach i maleńkich cmentarzykach. Opisaliśmy tu dla Was ponad 360 ciekawych miejsc.
Tutejszy skansen, zlokalizowany jest na dosyć rozległym terenie na zboczach wzgórza. Przeniesiono do niego z różnych miejscowości morawskiej części łuku Karpat zagrody i wiejskie domy, kaplicę, wiatrak, kuźnię, studnie, dzwonnicę, urządzono ogródki.
Tizi n'Tichka, czyli Przełęcz Pastwiskjest najwyższą w Maroku. Po obu stronach tej drogi stoją punkty kontrolne i w razie niesprzyjających warunków przełęcz jest zamykana. Drogę zbudowali Francuzi w latach dwudziestych XX wieku.
Którąkolwiek kolejką przyjedziemy (ja dotarłam tu z Wengen) na szczyt mamy jeszcze 20-minutowy, może półgodzinny spacer. To „Royal Walk”, nowa atrakcja, królewski spacer, którego trasę wytyczono latem ubiegłego roku.
Takie fortepiany na warszawskim lotnisku Chopina są dwa. Ten, który służył wspomnianemu koncertowi stoi już za kontrolą bezpieczeństwa. Drugi znajduje w strefie B ogólnodostępnej części hali odlotów.
Tu, na medynie miasta Marrakesz, za mniej lub bardziej wyróżniającymi się drzwiami w ścianach staromiejskich ulic, a nawet w zaułkach, kryją się prawdziwe perły mauretańskiej architektury.
Śródgórskie wypłaszczenie otaczają trzytysięczne szczyty z kulminacją na Wildstrubel (3234 m n.p.m.). Z racji wysokości na Engstligenalp śnieg pojawia się wcześnie i utrzymuje się aż do maja. Na górze jest ośrodek narciarski i piesze szlaki spacerowe.
Jedziemy na południowy zachód doliną Dades, nazywana też Doliną Tysiąca Kazb. Znajduje się ona w Maroku, pomiędzy górami Atlasu Wysokiego a Jbel Sarhro. Jest to kanion wyżłobiony przez rzekę Dades, która płynie pod tą nazwą ponad dwieście kilometrów.
Budynek zwany jest Dworkiem Chopina. Dworkiem – ze względu na dworkowy kształt, chociaż nigdy nikt, a zwłaszcza Fryderyk Chopin, w nim nie mieszkał. Choć rzeczywiście, dworek ma związek z osobą artysty, który w 1826 roku dał tu dobroczynny koncert.
Wybieramy się na wzgórza, gdzie bardzo szybko urywa się asfalt i zastępuje go bity, piaszczysty trakt. – Tędy szły legiony rzymskie i wojska ich adwersarza. Simona hamuje przed jedną z serii tablic, które stanowią lokalną atrakcję turystyczną – Szlak Hannibala.
Obok licznych straganów z żywnością, napojami ze świeżych owoców oraz gorącą gastronomią, m.in. pieczonym mięsem, pojawiają się na nim tłumnie mieszkańcy oraz turyści. Magnesem są, od wieków, wróżbici, szamani, opowiadacze legend i ciekawych historii, zaklinacze węży, sztukmistrze...

