Zapal świeczkę…
To dni w naszym kraju niezwykłe. Odwiedzamy groby bliskich, palimy świeczki znanym i nieznanym. Zaciągamy honorowe warty i odkrzaczamy zapomniane mogiły. Zapraszamy też na wirtualną wycieczkę po wielkich nekropoliach i maleńkich cmentarzykach. Opisaliśmy tu dla Was ponad 360 ciekawych miejsc.
Budynek jest drewniany z elementami pruskiego muru. Trochę przypomina uzdrowiskowy styl zwany "szwajcarskim". Do 1933 roku przystanek nosił nazwę Piwniczna Miasto. Nazwę zmieniono gdy zaczęło działać uzdrowisko.
Oglądając szczecińską wystawę trzeba pamiętać, że wypełniają ją dzieła zbierane przez niemieckich i polskich muzealników. Po śmierci ostatniego z Gryfitów, ich zbiory i fundacje ulegały stopniowemu rozproszeniu, często – bezpowrotnemu zniszczeniu.
W nielicznych czynnych pensjonatach nieliczni goście – europejscy emeryci. Spacerują pojedynczo, po dwoje wzdłuż brzegu. Życzliwie uśmiechają się do siebie nawzajem?
W miasteczku Bobowa odbywają się chyba jedyne w Polsce pokazy koronkowej mody. A jeśli komuś zamarzy się koronkowa biżuteria czy obraz, artystki potrafią je zrobić. Można wybrać gotowy wzór...
Imperial War Muzeum zostało założone w 1917 roku, a uroczystego otwarcia dokonał w roku 1920 sam król Jerzy V. Trzeba przyznać, że muzeum znakomicie wywiązało się z zadania upamiętnienia Wielkiej Wojny.
W Zagrodzie Albrechta, rozdawane było sianko. Atrakcją dla dzieci była możliwość oglądania w zagrodzie ze zwierzętami pomorskich owieczek z jagniętami oraz koni. Wiele rodzin korzystało z możliwości przejażdżki bryczką po Krainie w Kratę.
Docieramy do plaży, nad którą powiewa błękitna flaga. Powiewa o tej porze roku w przenośni. W pochmurny listopadowy poranek nikt się nie kąpie, nikt nie opala. Błękitna flaga jest jednak zaszczytnym wyróżnieniem...
Pierniki są już upieczone (mają dziurkę do przewleczenia nitki) a pracujące tam panie stroją je na oczach widzów. Piernikowa miska wygląda jakby wykończono ją białą koronką.
W 124 r. n.e. osada pod nazwą Napoca otrzymała status miejski. Na przełomie XII i XIII wieku miasto nazywało się Castrum Clus. W latach siedemdziesiątych XX wieku połaczono te dwie nazwy w jedną i oficjalna nazwa miasta brzmiała Cluj-Napoca. Tak jest do dziś.
Cerkiewkę postawiono na klifie ponad jaskinią w której mieszkali kiedyś święci pustelnicy, i w której woda do dziś uznawana jest za święta i leczniczą. Z cerkiewki do jaskini znajdującej się na poziomie morza poprowadzono schodki.

