Zapal świeczkę…
To dni w naszym kraju niezwykłe. Odwiedzamy groby bliskich, palimy świeczki znanym i nieznanym. Zaciągamy honorowe warty i odkrzaczamy zapomniane mogiły. Zapraszamy też na wirtualną wycieczkę po wielkich nekropoliach i maleńkich cmentarzykach. Opisaliśmy tu dla Was ponad 360 ciekawych miejsc.
Wyspa w II połowie XX wieku zrobiła oszałamiającą karierę przekształcając się z zapadłego, prowincjonalnego „miejsca zesłań”, bo tak traktowane było skierowanie tu do pracy urzędników z Chin kontynentalnych, w jednego z „azjatyckich tygrysów”.
Budynki pochowane od wiosny do jesieni w liściach teraz widać dokładnie. A sporo ciekawej przedwojennej architektury można zobaczyć w mieście zbudowanym od zera. Stacja kolejowa, poczta, apteka? Zatrzymajmy się przed kościołem.
Ta unikatowa budowla to jedyny w całości zachowany zabytek dawnego zamku książęcego Przemyślidów. Prawdopodobnie zbudował ją książę Brzetysław I, jako część fortyfikacji granicznej południowych Moraw.
Skansen zimą jest nieczynny, ale można się wybrać na spacer między starymi chałupami, popatrzeć na zabytki budownictwa z zewnątrz, i na dolinę Narwi poniżej. Bo muzeum jest ładnie posadowione na wysokim morenowym brzegu nad rzeką.
Piękno Szentendre odkryli w latach 20. ubiegłego wieku artyści, a urzeczeni nim przybywali tu na letnie plener i zaczęli osiedlać się na stałe. Miasteczko leży niemal tuż za rogatkami węgierskiej stolicy, zaledwie kilkanaście kilometrów od jego północnych granic.
Od średniowiecza istnieje przekonanie, że w Velehradzie znajdowała się stolica świętego Metodego, pierwszego arcybiskupa Wielkich Moraw. Było tu też centrum administracyjne całego państwa.
Główną częścią muzeum jest „Nowa Zagroda”, położona na północnym skraju wsi, w odległości około pół kilometra od domu rodzinnego. Gospodarstwo wybudowane już przez Wincentego Witosa w latach 1905-1914. Gospodarzył tu do 1931 roku.
Na przejście tej trasy trzeba przeznaczyć cały dzień. Przecież nie chodzi o szybkie pokonanie kilometrów, a o przeżycia wizualno-emocjonalne, a tych tu nie brakuje. Gorąco polecam tą grupę górską i wybranie tego właśnie kierunku wędrówki.
W roku 1397 podpisano tu Grosser Schwörbrief – Wielki List Przysięgi – konstytucję miejską, jedną z pierwszych w świecie. Ten stary dokument jest nadal podstawą zwyczaju publicznego rozliczania się władz miejskich z ich działalności wobec mieszkańców.
Oryginalna nazwa monumentu brzmi: Pomnik Lotników. Miał upamiętniać polskich pilotów walczących podczas I wojny światowej. Był jednym pierwszych w Europie monumentów poświęconych lotnictwu. Teraz wskazuje... drogę na lotnisko.

