Zapal świeczkę…
To dni w naszym kraju niezwykłe. Odwiedzamy groby bliskich, palimy świeczki znanym i nieznanym. Zaciągamy honorowe warty i odkrzaczamy zapomniane mogiły. Zapraszamy też na wirtualną wycieczkę po wielkich nekropoliach i maleńkich cmentarzykach. Opisaliśmy tu dla Was ponad 360 ciekawych miejsc.
Zainteresowanie amatorów sportów zimowych wzbudza tu jedna ze sławniejszych w Finlandii skocznia narciarska. Warto też popatrzeć na miasto oraz niezwykle piękne jego okolice z Puljo Tower – wieży widokowej.
Wspaniałe budynki sakralne: kościół, klasztor i synagoga stoją pośród skromnej zabudowy, w znacznej części drewnianej. Dzięki temu czuje się tutaj, że każdemu jest oddane to, co się należy. Bogu – co boskie, człowiekowi – co ludzkie.
Na skansen budownictwa puszczańskiego w Granicy składają się zaledwie trzy zagrody. Dziurawe strzechy przykryte są folią. Nadziei na remont nie widać, bo nie ma pieniędzy.
Zabezpieczoną schodkami oraz barierkami ścieżką wchodzimy na szczyt. Stąd roztacza się piękna panorama. Widoczne jest zagłębienie rzeczki Szeszupy. Jego dno pokrywają liczne jeziorka o pięknych barwach.
Rezerwat Głazowisko Bachanowo jest łąką o powierzchni około 1 ha pokrytą wieloma głazami różnej wielkości. Policzono, że może ich być 10 tysięcy. Rozlokowane są na czterech tarasach. Przyniósł je tu lodowiec ze Skandynawii.
W Sydney nietrudno zarazić się atmosferą wiecznych wakacji. Nikogo tu nie dziwi, że ktoś biegnie do autobusu w centrum miasta w kostiumie kąpielowym, albo wytrzepuje piasek z plecaka na stacji metra.
Miasto Mikulov na Morawach, tuż przy austriackiej granicy, ma potężny barokowy zamek, zabytkowy rynek, stare kamieniczki. W zamku znajduje się Muzeum Winiarstwa.
Dworek modrzewiowy był bardzo zaniedbany, a efektem było jego zawalenie. W 1965 roku część dworu rozebrano z zamiarem konserwacji, ale prace przerwano. Nic się już nie udało uratować. Dzisiaj jest to budynek murowany.
Zwiedzanie tego zakładu robi wrażenie. Byliśmy m.in. w halach mieszczących 78 wielkich stalowych cystern z procesem fermentacji sterowanym komputerowo. Byliśmy w wielkiej piwnicy win znajdującej się 22 m pod ziemią...
Dziś Sydney szczyci się swoją najstarszą dzielnicą. W powietrzu unosie się atmosfera dawnych lat, a wokół można oglądać pięknie odnowione budynki z czasów kolonialnych zaadaptowane na nowo. W ich wnętrzach znajdują się kameralne muzea, sklepy z pamiątkami, stylowe restauracje.

