Zapal świeczkę…
To dni w naszym kraju niezwykłe. Odwiedzamy groby bliskich, palimy świeczki znanym i nieznanym. Zaciągamy honorowe warty i odkrzaczamy zapomniane mogiły. Zapraszamy też na wirtualną wycieczkę po wielkich nekropoliach i maleńkich cmentarzykach. Opisaliśmy tu dla Was ponad 360 ciekawych miejsc.
Od pięciu setek lat zamek nie pełni już swej pierwotnej funkcji a materiał z warowni posłużył budowie najstarszego zakładu leczniczego „Jerzy” i domów prywatnych w czasie gwałtownego rozwoju uzdrowiska w XIX wieku.
Przez szczyt biegnie historyczna granica pomiędzy Śląskiem a Małopolską. Klimczok jest zwornikiem grzbietów zbiegających ku Szyndzielni i Magurze, na której widoczne jest… „Schronisko na Klimczoku”. Góra ma kształt kopca o zaokrąglonym szczycie.
Budowę klasztoru rozpoczęto po przybyciu karmelitów do Berdyczowa w 1634 r. Sponsor podarował im obraz Matki Boskiej Śnieżnej – kopię jej wizerunku z rzymskiego kościoła Santa Maria della Neve. Słynący, dodam, łaskami w rodzinie Tyszkiewiczów.
Być może trwałość most zawdzięcza św. Janowi Nepomucenowi, specjaliście od powodzi… Jego figura stanęła na nim w 1709 roku i należy do najstarszych przedstawień tego świętego na Śląsku.
Schronisko na Szyndzielni zawsze bardzo mi się podobało, chociaż nigdy nie dane mi było tam nocować. Położone jest na wysokości 1001 m n.p.m. Otwarto je w 1897 roku i jest najstarsze w Beskidach.
Było to nie zwykłe kresowe „sztetłe” – miasteczko biedoty rzemieślniczo-kupieckiej, lecz silny żydowski ośrodek intelektualny, miejsce działalności dwu wybitnych, o międzynarodowej sławie, rabinów.
Legenda opowiada o wielkoludzie Łopieniu, który był małżonkiem Mogielicy. Inna legenda tłumaczy dawną nazwę góry – Złotopień, którą wiąże się ze zbójnikami i z ukrytymi przez nich złotymi dukatami...
Dworzec w Kołobrzegu otwarto w 1859 roku, razem z pierwszą linia kolejową, łączącą miasto i – wtedy jeszcze – twierdzę z resztą Prus. Prowadziła ona do Białogardu, skąd były już połączenia kolejowe do Szczecina i Koszalina.
Prowadzący pojazd pełni zarazem funkcję przewodnika. Opowiada o najciekawszych miejscach. Trasa przejazdu prowadzi przez najważniejsze uliczki miasta i obiekty warte uwagi. Omnibus podjeżdża pod sanatorium czy hotel i rusza w objazd.
W Polsce nadal znane jest powiedzenie „Pisz do mnie na Berdyczów”, obecnie rozumiane jako sprawa beznadziejna, zachęcanie do odczepienia się. Chociaż jego rodowód był zgoła inny...

