Zapal świeczkę…
To dni w naszym kraju niezwykłe. Odwiedzamy groby bliskich, palimy świeczki znanym i nieznanym. Zaciągamy honorowe warty i odkrzaczamy zapomniane mogiły. Zapraszamy też na wirtualną wycieczkę po wielkich nekropoliach i maleńkich cmentarzykach. Opisaliśmy tu dla Was ponad 360 ciekawych miejsc.
Krakowski Rynek Główny widział wiele: witanie królów, składanie hołdów, wymierzanie batów i ścinanie głów. Widział też chowanie zmarłych, fetowanie zwycięstw i opłakiwanie klęsk...
Naczynia naśladujące chińską porcelanę, a znacznie od niej tańsze, spotkały się z uznaniem nabywców, zakładów fajansowych przybywało. W szczytowym okresie było ich w Delft 32. Jeden z nich czynny jest nadal.
W razie konfliktu zbrojnego hotel Jałta miał być siedzibą władz Układu Warszawskiego. Schron przeciwatomowy miał pomieścić około 150 osób. Był doskonale wyposażony, znajdowała się tam nawet mała sala operacyjna.
Wbrew obyczajowi, wbrew religijnym nakazom, potężny przemysłowiec kazał wybudować na miejsce spoczynku własne i małżonki monumentalny grobowiec. Ustawiono w nim dwa sarkofagi z czerwonego marmuru.
Poszczególne kwartały przypominają twierdze z całym systemem przejść i zabezpieczeń. Na każdym osiedlu był schron na wypadek wojny atomowej. Ewentualny atomowy podmuch miały osłabiać liczne drzewa.
Najcenniejszymi zabytkami sakralnymi miasta są dwa sobory stojące na wysokiej skarpie rzeki: Dmitriewski i Uspieński. Oba zbudowano w XII wieku, ale tylko Dmitriewski pozostał w pierwotnym kształcie.
Mieszkania były na ogół trzypokojowe i mieszkały w nich trzy rodziny. U nas duży pokój zajmowała nasza rodzina bo było troje dzieci. W małym pokoju mieszkało młode małżeństwo, a w drugim małym dwóch braci. Łazienka, ubikacja i korytarz były wspólne.
Tak to się ciekawie składa, że na siedem tablic w wiślańskiej Alei Gwiazd Sportu aż sześć dotyczy sportów zimowych i aż cztery mają bliski związek z Adamem Małyszem...
Wiadomo, że nazwę nadał miastu, od swojego imienia, książę Włodzimierz. Tylko który, a więc i kiedy? Czy był to Włodzimierz Światosławowicz czy Włodzimierz Monomach? Uczeni nie są zgodni.
To dar Miasta Stołecznego Warszawy dla mieszkańców Wisły za udział w słynnym, powojennym przedsięwzięciu propagandowym pod hasłem „Cały naród buduje swoją stolicę”.

