Europa
Wybierz kraj na mapie lub region z listy rozwijanej
Ostatnio dodane artykuły
Autorka: Anna Zaborska

Siedzi w pobliżu kominka na prostym, drewnianym fotelu z wysokim oparciem. Ma długie siwe włosy, białą brodę, wąsy i krzaczaste brwi. Można mu się wdrapać na kolana, dać buziaka, wyszeptać do ucha prośbę o prezent...

Autor: Adam Gąsior

W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku Piątkowi dodano kolejny powód do dumy i sławy. Na polecenie prezesa Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii wyznaczono tu geometryczny środek Polski.

Autor: Adam Gąsior

Na początek możemy tuż za bramą wynająć rower i przejechać się po murach. Czterokilometrowa trasa nie sprawia żadnych trudności a pozwoli podziwiać starówkę z zewnątrz. Po powrocie, już pieszo zagłębiamy się a labirynt uliczek.

Zmarznięci goście z przyjemnością kosztują gorącego ponczu czy miodu pitnego. Ucztą dla podniebienia są pieczone kasztany, kukurydza i tradycyjne czeskie pieczywo. Świąteczne stoiska stoją także tradycyjnie na placu Wacława...

Autorka: Anna Derecki

Poza iluminacją ulic najważniejsze są wystawy. Piękne, eleganckie, odświętne, zachęcają do zakupów albo przynajmniej pozwalają pomarzyć. Czynność zwana „lèche vitrines” – dosłownie: „lizanie wystaw” też jest fajna. A co?

Autorka: Anna Ochremiak

Wybierając się do stacji narciarskiej Polana Sosny liczmy na ładną pogodę, bo ta zapewni nam spokojne szusowanie na szerokim odkrytym stoku z widokiem na Jezioro Sromowieckie, Pieniny i zamek w Niedzicy.

Położymy się na leżance i na wirtualnym niebie zobaczymy zorze polarną. Wejdziemy do lodowej komnaty – poczujemy, jak zimna może być polarna zima. Nie chcemy mrozić się w całości – wystarczy włożyć rękę do dziury w ścianie.

By nas odwiedzić pokona daleką drogę – przybędzie do nas z Rovaniemi, fińskiego miasta położonego wprost na kole polarnym. Ale zanim wyruszy w swoją doroczną podróż, będzie musiał przyjąć tysiące gości, którzy zapragną złożyć mu wizytę.

Autor: Adam Gąsior

Urok Civity polega na tym, że zdaje się jakby zastygła od wieków. Fasady renesansowych domów, łuki bram, wykusze, ciche zaułki. Tu nigdzie nie jest daleko.

Autorka: Anna Ochremiak

Ledwie dziewczyna wsiadła do kolejki, wyciągnęła komórkę i dzwoni chyba do koleżanki: – Wjeżdżamy na Gubałówkę. – … – mówi ta z drugiej strony. – Nie, tak sobie wjeżdżamy – zreferowała jedyny powód, dla którego na Gubałówkę wjechać trzeba: tak sobie…

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!