- regiony:
-
- Albania
- Andora
- Austria
- Belgia
- Białoruś
- Bośnia i Hercegowina
- Bułgaria
- Chorwacja
- Czarnogóra
- Czechy
- kraj hradecki / Královéhradecký kraj
- kraj karlowarski / Karlovarský kraj
- kraj liberecki / Liberecký kraj
- kraj morawsko-śląski / Moravskoslezský kraj
- kraj ołomuniecki / Olomoucký kraj
- kraj pardubicki / Pardubický kraj
- kraj pilzneński / Plzeňský kraj
- kraj południowoczeski / Jihočeský kraj
- kraj południowomorawski / Jihomoravský kraj
- kraj środkowoczeski / Středočeský kraj)
- kraj ustecki / Ústecký kraj
- kraj Wysoczyna / Kraj Vysočina
- kraj zliński / Zlínský kraj
- Praga / Praha
- Dania
- Estonia
- Finlandia
- Francja
- Grecja
- Hiszpania
- Holandia
- Irlandia
- Islandia
- Litwa
- Luksemburg
- Macedonia Północna
- Malta
- Mołdawia
- Niemcy
- Badenia-Wirtembergia
- Bawaria
- Berlin
- Brandenburgia / Brandenburg
- Brema / Bremen
- Dolna Saksonia / Niedersachsen
- Hamburg
- Hesja / Hessen
- Meklemburgia / Mecklenburg
- Nadrenia Północna-Westfalia / Nordrhein-Westfalen
- Nadrenia-Palatynat / Rheinland-Pfalz
- Saksonia / Sachsen
- Saksonia-Anhalt / Sachsen-Anhalt
- Szlezwik-Holsztyn / Schleswig-Holstein
- Turyngia / Thüringen
- Norwegia
- Polska
- Portugalia
- Rosja
- Rumunia
- San Marino
- Serbia
- Szwajcaria
- Szwecja
- Słowacja
- Słowenia
- Turcja
- Ukraina
- Watykan
- Węgry
- Wielka Brytania
- Wyspa Man
- Wyspy Owcze
- Włochy
- Łotwa
Zdrój to niewielki, ale za to tradycją. Jako pierwsi stanęli tu podobno na kurację wracający spod Moskwy żołnierze Wielkiej Armii Napoleona. Leczyli się jakoby nie z ran, i nie z odmrożeń, ale na francę (syfilis), żołnierską chorobę.
W XIX wieku tutejsze cieplice przeżyły największy boom. A sto za sprawą króla pruskiego, Fryderyka Wielkiego, któremu ponoć tak posłużyła kuracja w lądeckich wodach, że nakazał poddanym leczyć się właśnie tu.
Stolicę narciarstwa biegowego uczynił z Jakuszyc odbywający się tu co roku Bieg Piastów, największa masowa narciarska impreza w Polsce. W 1976 roku na trasy wyruszyło nieco ponad 500 uczestników, teraz są ich tysiące.
Zanim przyjechali tu turyści i narciarze, Karpacz zaludnił się pielgrzymami. Wędrowali oni na nogach lub w lektykach na najwyższy szczyt Karkonoszy – Śnieżkę, do wzniesionej tam w XVII w kaplicy św. Wawrzyńca.
Kiedyś stolica księstwa, duże centrum handlowe i kulturalne. Potem potężna twierdza pruska. Dziś doskonały punkt wypadowy do wycieczek śladami śląskich dziejów, spacerów po trasach sudeckiego przedgórza, wypraw w nieznane.
Taką niecodzienną nazwę nadał górze Mieczysław Orłowicz w 1946 roku, kiedy trzeba było na nowo ponazywać i miasta i szczyty. A wymyślił ją dlatego, że na zboczach tej właśnie góry zbiegają się wododziały trzech mórz.
Chorzy korzystają z szeregu nowoczesnych zabiegów leczniczych, ale – niestety – nie mogą korzystać z sanatoryjnych „leżalni” – drewnianego podcienia, pod którym kiedyś pacjenci zażywali świeżego powietrza.
Ci, którzy tu spoczywają byli Karaimami. To najmniejsza grupa religijna i narodowościowa w Polsce: podczas ostatniego spisu powszechnego (w 2002 roku) przynależność do niej zadeklarowały 43 osoby.
Pieszy w tej okolicy poczuje się nieswojo: po wąskiej, pozbawionej chodników ulicy eleganckie samochody osobowe jeżdżą szybko nie wiadomo skąd, nie wiadomo dokąd. Bezdomni pchają na wózkach swój dzisiejszy urobek: trochę tektury, stare deski.
Zimą wygląda jakby już nigdy nie miał mieć liści, ale wiosną ożywa – co roku – jeden z jego konarów. Ten, który podparto metalową konstrukcją. Na tabliczce umieszczonej w betonowej plombie błędnie oszacowano jego wiek na tysiąc lat.
