Charakteru miejskiego Piwniczna nabrała dopiero po 1954 roku. Wybudowano na Popradzie stałe mosty, wybrukowano Rynek, wykorzystano walory uzdrowiskowe. W 1998 roku miasto otrzymało nazwę: Piwniczna-Zdrój.
Otoczony ceglastym murem park pałacowy o powierzchni 17 hektarów kryje jedną perełkę historyczną: najstarszy (z roku 1814) w Polsce pomnik poświęcony księciu Józefowi Poniatowskiemu.
Fachowcy szacują, że w swoich najlepszych czasach drzewo mogło mieć nawet 35 metrów wysokości. To tyle, co dziesięciopiętrowy blok... To drzewo to topola czarna (Populus nigra), nazywana tu pieszczotliwie Baobabem.
Wojewódzki konserwator zabytków nie wyraziła zgody na ustawienie pomnika pośrodku placu. Postawiono go jednak udając, że jest budowlą tymczasową, która nie styka się z podłożem. Postument ustawiono… na folii.
Wspinamy się na szczyt. To już blisko, bo wyłania się wieża przekaźnikowa. Jaworzyna Krynicka zwana też Jaworzyną wznosi się 1114 m n.p.m. Jest najwyższym szczytem w paśmie, któremu nadała nazwę.
W 1852 roku w Ciechocinku wybuchła epidemia cholery. Uzyskano wtedy zgodę na odprawianie nabożeństw. Obok nauki religii miały być udzielane wskazówki jak postępować w razie zarazy.
Największym skarbem Bazyliki Mariackiej jest piętnastowieczny Ołtarz Wita Stwosza. Jest to arcydzieło rzeźbiarskie z czasów późnego gotyku. Wykonany był w latach 1477-89 z drewna dębowego.
Trafić na cmentarz nie było wcale łatwo, choć faktycznie leży przy samej drodze. Krzyże i tablice skryły się w bujnej trawie, całość sprawiała wrażenie niedostępnych chaszczy...
Warto tu odwiedzić rozległą kwaterę wojskową: pochowano tu bowiem 500 żołnierzy 30 Pułku Strzelców Kaniowskich poległych w obronie Warszawy w 1939 roku. Obok znajdują się mogiły 53 powstańców warszawskich.
Cmentarz na Salwatorze uważany jest za najładniejszą krakowską nekropolię. Nie jest wpisany do rejestru zabytków i nie otrzymuje państwowej dotacji. Opieka nad grobami należy do rodzin i parafii. Niestety, to za mało.
