Budynek schroniska stoi na skarpie nad Dunajcem, na wysokości 520 m n.p.m. Poniżej sprowadzi Droga Pienińska. Obiekt zbudowano w 1932 roku jako prywatny pensjonat. Później wydzierżawiło go Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze.
Król Stanisław August Poniatowski przebudował Zamek królewski w Warszawie. To jemu zawdzięczamy istnienie reprezentacyjnych zespołów sal tzw. stanisławowskich, czyli apartamenty Wielki i Królewski.
Na Wysoką wejść można różnymi drogami: przez wąwóz Homole, od Jaworek drogą polną koło bacówki , od Palenicy granią Pienin. Ta wycieczka w Małe Pieniny musi być całodzienna, żeby była przyjemnością.
Spacerując po salach trasy zamkowej warto być świadomym wielkiej, rzetelnej, rzemieślniczej pracy różnych branż, wykonanej w zamkowych wnętrzach w ciągu 14 lat, od 1974 do 1988 r. Jej efekt można oglądać także dziś.
45 lat temu, w styczniu 1971 r. KC PZPR, z otwierającym swoją dziesięciolatkę Edwardem Gierkiem, przypieczętowało odbudowę Zamku Królewskiego, jako historycznego symbolu i pomnika kultury.
Nie wiadomo w jakich okolicznościach, czy po pożarze, czy też wskutek zestarzenia się kościoła drewnianego, dziedzic dóbr sterdyńskich i starosta sulejowski oraz poseł ziemi drohiczyńskiej Antoni Ossoliński rozpoczął w 1778 roku budowę murowanego kościoła parafialnego w stylu późnobarokowym.
Miechów nie bez powodu nazywany jest „polska Jerozolimą”. Pielgrzymi często na kolanach przechodzą wokół Grobu, dotykając kamienia z Ziemi Świętej, znajdującego się na ścianie kaplicy.
Homole to piękny wąwóz w Małych Pieninach. Jego dnem płynie potok Kamionka. Niestety, tego roku kaskady były malutkie, bo nie było opadów. Ponad dnem doliny wznoszą się wysokie kolorowe formacje skalne o ciekawych kształtach.
Podstawą przebudowy pałacu w stylu klasycystycznym, był najprawdopodobniej jeden z projektów, ściślej szkiców, pałacyku do warszawskich Łazienek dla królewskiej siostry Izabelli Branickiej, wykonanych w 1783 r. przez architekta Jakuba Kubickiego.
Budowla jest w tak zwanym stylu józefińskim. To styl oparty na austriackich urzędowych wzornikach. Zewnętrzna bryła miała mieć prostą formę i nie mieć dekoracji. Przepisy te dotyczyły budowli sakralnych wznoszonych na terenie cesarstwa przez innowierców.
